Włosy sierpniowa aktualizacja !

Tak ja wspominałam co miesiąc będę dodawać aktualne zdjęcie moich włosów ;) łatwiej mi będzie je zapuszczać razem z Wami a i dobrą radą nie pogardzę. W sierpniu podcinałam włosy delikatnie, końcówki, bez żadnych drastycznych cięć ale od razu czułam się lepiej.  Ostatni raz malowałam włosy w lipcu około 12 jak dobrze pamiętam ;) Czyli 2 miesiące temu, moim zdaniem kolor się zmienił. Ale to nic nowego w przypadku moich włosów. Zawsze z dnia na dzień od malowania wychodzą rude refleksy, ale z racji tego, że nie mogę się zdecydować na kolor to na razie się wstrzymuję. Może Wy doradzicie kolor ;)

                   


zdjęcie zrobione dwa dni od mycia.
Z natury mam włosy podatne na wszystko tylko nie na prostownicę. Falowane.

Jakie macie sposoby na zabezpieczenie tej części włosów ? Stosujecie jakieś maski ? Olejki ?

26 komentarzy:

  1. ja mam nie wiedzieć czemu zniszczoną niesamowicie tylko prawa część włosów.. nie wiem jak temu zaradzić :c

    OdpowiedzUsuń
  2. włosy podobne do moich :) Polecam Ci żel lniany, polepszy skręt, bo widać w nich potencjał do loków, no i maski, nawilżanie, będą się mniej puszyć, chociaż wiem, że niełatwo z tym wygrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak słyszałam o tym żelu już kilka razy muszę wypróbować ;)

      Usuń
  3. Super blog!;)
    Faktycznie włoski nieco ciemniejsze!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardziej ci się chyba puszą ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym chciała mieć takie włosy jak Ty :) ale mam cienkie i proste :/ jakoś trzeba z nimi żyć :P

    OdpowiedzUsuń
  6. z doświadczenia wiem, że takie włosy trzeba odciąć ;) nie musisz tego robić od razu w całości, ale sukcesywne skracanie końcówek co miesiąc o 1 cm, sprawia że włosy są zdrowsze, mocniejsze i szybciej rosną :) odkąd tak robie to moje włosy rosną miesięcznie około 5 cm :) gdzie zwykle były to 2 cm :) pozdrawiam i zapraszam do mnie http://silesianfashionfreak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tylko czasami podcinam końcówki, nie używam suszarki, prostownicy ani lokówki- z wyjątkiem imprez raz na pół roku, a i tak nie są idealne;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Odnoszę wrażenie, że dzięki podcięciu włosy zyskały na objętości :D.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  9. mamy chyba podobny typ włosów:) tylko moje się tak ładnie nie wywijają:(:P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam kręcone ale nie mam ich tak dużo :)
    Podobno najlepszą sprawą na takie włosy zniszczone jest olejek arganowy stosowałam go po rozjaśnieniu włosów :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę Ci kręconych włosów! Ja mam niestety proste druty...

    www.furiosus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ci fajnie że masz swoje kręcone włosy !

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym mieć kręcone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. próbowałaś żelu z siemienia lnianego?,masz potencjał na piękne loki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie :P ale na weekend chcę spróbować :P

      Usuń
  15. Lovely hair!!
    Follow my blog on http://laviecestchic.blogspot.it
    Hope to see you soon!xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznee włosy.:] falowane *_*

    OdpowiedzUsuń
  17. mi też ta środkowa część cieniowanych włosów niszczy się najbardziej ;\

    OdpowiedzUsuń
  18. masz bardzo śliczne włosy *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej nie dla mnie, ponieważ mam mocno przetłuszczające się włosy ;)

    OdpowiedzUsuń