Niedziela dla włosów (4) - skrobia ziemniaczana w roli głównej !

Kolejny post z serii Niedziela dla włosów, tym razem pokusiłam się o użycie skrobi ziemniaczanej. Słyszałam o niej kilka razy jednak obawiałam się, że włosy będą zbyt obciążone i maska będzie ciężka do spłukania.






Przygotowanie:

2 łyżki skrobi ziemniaczanej zmieszałam z 2 łyżkami maski (Kallos Latte).  Nałożyłam na wcześniej  umyte włosy szamponem z Yves Rocher i odsączone z nadmiaru wody. Następnie zawinęłam je w koczek nałożyłam foliowy czepek, zawinęłam ręcznikiem i pozostawiłam na 30 min. 

Moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Maseczka okazała się bardzo lekka i nie obciążyła włosów. Nie miałam też większych problemów z jej zmyciem.  Włosy po zabiegu były miękkie i lekkie.  Co najważniejsze nie obciążone. Bardzo nie lubię kiedy włosy są zbyt dociążone, szczególnie teraz kiedy odrost jest dość duży. 
 Czytałam, że skrobia dodana do maski miała dodatkowo rozprostować włosy, niestety w tym przypadku się u mnie nie sprawdziła. Ale nie szkodzi z chęcią wykonam ją ponownie, ponieważ spodobał mi się efekt bardzo miękkich i puszystych (nie puszących się !) włosów. Przy kolejnym podejściu spróbuje z wyciągnięciem włosów na szczotkę.

Włosy pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia, na koniec zabezpieczyłam końce kroplą olejku.


Miałyście kiedyś do czynienia ze skrobią w pielęgnacji włosów ?;) 

Do następnego !

21 komentarzy:

  1. Bardzo ładny efekt, też niedawno eksperymentowałam ze skrobią i na pewno jeszcze do niej wrócę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię skrobię w maskach :)
    Śliczne loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę pokombinować z włosami pod względem pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię dodawać skrobię do maseczek;).
    Świetny efekt na Twoich włosach;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny efekt
    Kisses
    Aga

    Check my new post:
    Platform sneakers
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie skrobia sprawiała, że włosy były bardzo śliskie i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie Ty masz piękne loczki! Nie stosowałam jeszcze skrobi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie robiłam typowo domowych masek :-) masz bardzo ładne włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie zrobiłam takiej maski! Ale chętnie spróbuję bo twoje włosy wyglądają lśniąco!

    http://cluelessxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny efekt :)
    W moim przypadku skrobia bardzo ładnie wygładza włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ładnie się prezentują Twoje włosy :) podoba mi się efekt na końcach, wyglądają na dobrze nawilżone :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie próbowałam, ale przyjdzie na to czas :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka burza włosów! Pieknie się kręcą: )

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać ze twoje wlosy maja skłonności do kręcenia i można by z nich wydobyć cudowne loki <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie próbowałam takich kuchennych dodatków, ale w sumie czemu nie :) Może się przekonam na próbę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio zrobiłam sobie taka maseczkę, tylko że z odzywka Nivea Long Repair. Włosy po tej masce były bardzo gładkie ;) Na pewno jeszcze nie raz ja wypróbuje.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne włoski :) bardzo ładnie się kręcą :)

    Co powiesz na obserwacje ?:) Daj znać u mnie w komentarzu jeśli zaobserwujesz a ja szybciutko się odwdzięczę <3 :)

    http://magda-wlosy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne loczki ;] Przyznam - skrobię testowałam tylko raz, ale Twoje zdjęcie mnie zachęciło do dalszych eksperymentów ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Skoro mówisz, że skrobia nie prostuje włosów to chyba wreszcie jej spróbuję :) Wydaje mi się, że mamy nieco podobny typ włosów, ale niestety nie prowadzę bloga. Pozdrawiam i będę tu zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń