Serum Goodbay Damage !

Kolejny z produktów do zabezpieczania końcówek. Na serum Goodbay Damage skusiłam się zachęcona reklamą. Kiedy kończył mi się mój produkt do zabezpieczania końcówek, który stosowałam do tej pory. Udałam się właśnie do sklepu z konkretnym celem. Padło właśnie na niego. W swoim składzie ma silikony, co jest oczywiste przy taki produkcie.  Jeśli jesteście zainteresowane zapraszam do dalszej lektury...





Od producenta:

" Formuła wzbogacona w olejek z owoców amli scala rozdwojone końcówki. 77% mniej rozdwojonych  końcówek. Włosy są gładkie, lśniące zdrowiem. "



Skład:

"Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Parfum/Fragrance, Eugenol, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Metyhlpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Phyllanthus Emblica Fruit Extract (Fil C158148/1)."


Być może zbyt wiele od niego wymagałam ale nie wyróżnił się niczym szczególnym.  Przyjemy zapach. Wygodne opakowanie, łatwy do aplikacji. Bez wątpienia wydajny, wystarczy dosłownie kropla. Zbyt duża ilość obciąża włosy. Jednak cena w porównaniu z innymi produktami tego typu jest dość wysoka ok 16zł za 50ml.  Nie zauważyłam aby zmniejszył puszenie moich włosów.
Czy kupie ponownie ? Raczej nie. 

Może używałyście tego produktu lub całej serii ?;) 

6 komentarzy:

  1. nigdy go nie używałam i chyba nie zakupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam szampon z tej serii i u mnie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam szampon z tej serii i u mnie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam takich kosmetyków, ale mam ochote na kilka innych produktów do włosów z Garnier :) p.s. ładnie tu u Ciebie, zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może akurat Tobie podpasują bardziej niż mi :)

      Usuń
  5. Bardzo chciałam go kupić, ale właśnie cena skutecznie mnie zniechęciła.. obecnie używam jedwabiu z CHI i bardzo dobrze wspominam ten z GP z pompką, zapach gumy balonowej. :)

    OdpowiedzUsuń