Niedziela dla włosów (6) ! - Nawilżenie włosów po farbie !

Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem NDW to już 6 post z tej serii. Przez ostatnie dwa tygodnie, nie miałam okazji dodać żadnego posta.  Mam nadzieje, że w tym miesiącu uda mi się to nadrobić.

Ostatni miesiąc dla moich włosów nie był łaskawy. A wszystko za sprawą mojej chęci przyciemnienia włosów. I mimo, że to była decyzja przemyślana i świadoma. Oczywiście szybko zaczęłam żałować.

Po długich poszukiwaniach idealnego koloru wybór padł na farbę Wellaton "karmelowa czekolada". Zdecydowanie za bardzo kolor chwycił odrost a moje niezadowolenie sięgało zenitu. Z pomocą przyszła mi niezastąpiona farba z Garniera 111 color sensation. Lekko bo lekko ale włosy się rozjaśniły.

Włosy po tym nieszczęsnym eksperymencie były w opłakanym stanie. Mimo, że dostały dużą dawkę maski i olejku arganowego. Zostały bardzo zniszczone...  Korzystając z tego, że mam trochę wolnego i jestem w domu rodzinnym postanowiłam poświęcić więcej czasu na pielęgnację włosów.

Zaczęłam od nałożenia olejku z Alterry i pozostawiłam go na całą noc. Rano przygotowałam maskę z mąki ziemniaczanej i gotowej maski Kallos <recenzja maski> .  W proporcjach 2 łyżki mąki, 2 łyżki maski. Taką mieszankę nałożyłam na włosy i pozostawiłam na 30 minut. Następnie zmyłam włosy szamponem wygładzającym z Yves Rocher.  Włosy pozostawiłam do wyschnięcia a następnie końcówki zabezpieczyłam olejkiem z Marion.
A tak prezentują się włosy po całkowitym wyschnięciu.



Jakie są Wasze sposoby na włosy przesuszone po farbie ? Może macie jakieś sprawdzone produkty ?

Do następnego !

5 komentarzy:

  1. Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio farbowałam włosy. Zawsze jednak robiłam to zmywalnym kolorem, więc włosy jakoś strasznie nie cierpiały.
    Na zdjęciach nie wyglądają na zniszczone. Regularne olejowanie, odżywianie i nawilżanie powinno pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety coś wiem o suchych włosach po farbowaniu... Jeszcze rok temu lubowałam się w blondach, które wysuszyły mi czuprynę. Włosy odratowałam częstym olejowaniem (na początku włosomaniactwa robiłam w sumie tylko to).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wybieram olejowanie :D Jakiś tydzień po farbowaniu nakładałam tylko odżywkę z farby, a po tygodniu normalnie olejowałam i efekty super :))

    OdpowiedzUsuń