DR. BIO balsam do włosów farbowanych !

Na początku grudnia wybrałam się do jednej z Krakowskich drogerii w poszukiwaniu godnego zastępcy mojego aktualnego balsamu do włosów, wtedy używałam akurat balsam na bazie olejku z rokitnika . Kusiło mnie kupno ponownie tego samego balsamu ponieważ sprawdzał się świetnie ma moich włosach.

Mój wybór padł jednak na Balsam do włosów farbowanych Dr. Bio.  




"Producent zapewnia nas o efekcie 7w1:

utrwala kolor
wygładza włosy na całej długości
- wzmacnia włosy na  całej długości
regeneruje strukturę włosów
ułatwia układanie
zapobiega łamliwości
nadaje blask włosom osłabionym, matowym"



Skład INCI: Aqua, Argania Spinosa Kernel Oil(olej arganowy), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (olej eukaliptusowy), Cymbopogon Citratus Essential Oil (olej z trawy cytrynowej), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Cetyl Ether, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Panax Ginseng Root Extract (ekstrakt żeń-szenia), Ficus Carica (Fig) Fruit Extract (ekstrakt z figi), Tocopheryl Acetate, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.
(*) składniki organiczne

Muszę przyznać, że na początku po zmianie balsamu byłam rozczarowana. Jednak już po 2 użyciach moje nastawienie do niego diametralnie się zmieniło. Być może to kwestia szamponu użytego przed odżywką. 

Już po kolejnych użyciach zauważyłam, że moje włosy są lekkie i nieobciążone mimo, że balsam nałożyłam na całą długość włosów a nie tylko od połowy ucha tak jak robię to zazwyczaj. Co zdecydowanie zasługuje na duży plus.
Niestety nie pod pasowała mi konsystencja ponieważ jak na balsam jest dość płynny i mało wydajny. 

Nie widzę utrwalenia koloru, ale może to kwestia czasu. Natomiast balsam ładnie wygładza włosy i nadaje im blasku( tak nawet moim zniszczonym włosom:))

Ostatnio moja pielęgnacja była dość "uboga" i zazwyczaj był to tylko olej,balsam, szampon.  Mimo to balsam radził sobie całkiem dobrze z nawilżeniem włosów.




Za 300 ml odzywki zapłaciłam 16.99 zł.  Dostępna jest w drogeriach internetowych jak i w niektórych sklepach stacjonarnych. 


Miałyście ten produkt ? Jakie są wasze spostrzeżenia ? A może któraś z Was używała szamponu z tej serii ? Koniecznie dajcie mi o tym znać !:)

Do następnego !;)

7 komentarzy:

  1. mam szampon i jest mega <3 a na balsam na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem wierna kallosowi ale moze kiedyś wypróbuję )

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam wcześniej tego balsamu,ale kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam go w ogóle i jakoś nigdy mi nigdzie w oko nie wpadł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Siostra uzywa juz dlugo odzywek z Waxa i sa bardzo dobre :)

    Caiawichowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń