NDW (10)

Dziejsza NDW odbyła się właściwie w sobotę. Korzystająć z tego, że cały weekend spędził na przygotowywaniu się do egzaminów, w między czasie miałam okazję zrobić weekendowe spa dla włosów ;)
 Zaczełam od naolejowania włosów tym razem padło na olej kokosowy. Przytrzymała go około godzinę a tym czasie zajełam się czytaniem notatek a pózniej nałożyłam na włosy maskę Kallos Vanilla w połaczeniu z mąką ziemniaczaną (3łyżki maski, 1,5łyżki mąki) taką mieszankę nałożyłam na włosy i zostawiałm na 40 minut. Po upływie tego czasu umyłam włosy szamponem z Alterry i jeszcze na dosłownie kilka minut na końce nałożyłam odżywkę z masłem shea. Opłukałam włosy letnią wodą. Odsączyłam z jej nadmiaru i pozostawiłam do wyschnięcia. A na koniec nałożyłam olejek z Mariona, żeby zabezpieczyć końce.

A tak wyglądaja włosy :)



Mija już 6 tydzień od ostatniego malowania włosów, jednak zastanawiam się czy nie odstawić farby. I przerzucić się na henne, co o Tym myślicie ? Któraś z Was ma jakieś doświadczenie w malowaniu henną ?

Do następnego !

8 komentarzy:

  1. Masz bardzo ładne włoski :)
    Pozdrawiam serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, ale do ideału jeszcze daleko ;)

      Usuń
  2. Ja od dluzszego czasu farbuje wlosy henną Khadi. Niestety jak to henna, kolory wychodzą rudawe i slabo pokrywa siwe wlosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przez te rudości kusi mnie jeszcze bardziej :)

      Usuń
  3. No i proszę jak nauka sprzyja włosom :)

    OdpowiedzUsuń