Aktualizacja włosowa # kwiecień !

Dawno nie było aktualizacji włosowej więc dziś przychodzę do Was właśnie z takim postem.   W tym miesiącu nie próbowałam nic szczególnego, stawiałam raczej na stare i sprawdzone produkty.
Ostatnim ulubieńcem w dziedzinie olejowania jest zdecydowanie Olejek łopianowy z Olejem arganowym Green Pharmacy, o którym pisałam tutaj. Dobrze się rozprowadza, nie trzeba go trzymać długo, żeby zauważyć efekty a moje włosy zdecydowanie się z nim polubiły. 
W ostatnim czasie do mycia używałam dwóch produktów. Pierwszym z nich jest Facelle, to świetny produkt za niską cenę, dodatkowo jest bardzo uniwersalny w użyciu. Drugim produktem jest szampon  L`Oreal, Elseve Total Repair 5, Szampon wypełniający do włosów zniszczonych i pozbawionych życia. 
Ten drugi stosuje zazwyczaj co drugie mycie, zdecydowanie dobrze sprawdza się do mycia mojego odrostu który ma już około 4.5 cm  i czasami sprawia mi problemy.
Włosy z odrostem wymagają znacznie więcej uwagi. Zbyt duża ilość maski nałożona blisko skalpu może spowodować, że włosy będą wyglądały na przetłuszczone.
Maskę, którą używałam ostatnio to niezastąpiona Kallos Latte. Odżywki, które stosowałam to  min. Pervoe Reshenie, Planeta Organica, Odżywka do włosów na bazie olejku z rokitinika arktycznego, która ratuje moje włosy zawsze gdy nie mam czasu na długie trzymanie olejku czy maski. Włosy po niej są błyszczące i dobrze się układają. Kilka razy zdarzyło mi się też użyć Elfa, Green Pharmacy, Balsam aloesowy do włosów farbowanych i po balejażu. Jednak nie wywołał na moich włosach jakichkolwiek spektakularnych efektów. A na końce nie zastąpiony olejek z  Marion.




W ostatnim miesiącu skupiałam się na przyśpieszeniu porostu włosów, używam Pervoe Reshenie, Apteczka Agafii, Aktywne serum ziołowe na porost włosów - 7 ziół, prowitamina B5, drożdże piwne, papryczka chili, którego zapach na początku stosowania wywoływał we mnie skrajne emocje. Jednak z czasem się do niego przyzwyczaiłam.  W krótce postaram się o nim napisać nieco więcej.
Przed myciem postanowiłam aplikować na włosy kozieradkę, ponieważ chce pozbyć się wypadania włosów. Które nasiliło się wiosną.
I to chyba na tyle tak miną miesiąc. W przyszłym postaram się wypróbować kilka nowości.

Stosowałyście któryś z produktów ? Dajcie znać jak się u Was sprawdzały ;)

Do następnego !

5 komentarzy:

  1. Marzy mi się taka objętość! Nie wiem czy miałaś okazję używać, ale u mnie z nadmiernym wypadaniem świetnie sobie radzi kuracja Joanna Rzepa. Jest łatwiejsza do stosowania niż kozieradka i ładniej pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twoich kosmetyków miałam jedynie Pervoe Reshenie na szybszy porost włosów i bardzo dobrze się u mnie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kallos Latte to jedyna maska, którą regularnie kupuję (to znaczy, jak już uda mi się wykończyć gigantyczne opakowanie ;), jest świetna. Na porost włosów bardzo dobry jest Olejek łopianowy z czerwoną papryką z Green Pharmacy - u mnie rzeczywiście pobudził cebulki, poza tym genialnie wygładza włosy
    Pozdrawiam :)
    anyideas4life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy! Moje, mimo iż są długie i zdrowe, są jednocześnie bardzo ciężkie, przez co nie mogę uzyskać idealnej objętości. Dodatkowo łatwo się elektryzują. Zazdroszczę kolorku i objętości ;)
    Pozdrawiam i zapraszam:
    www.pinkmaxims.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń