Niedziela dla włosów ! - mgiełka nawilżająca

 W wczorajszej niedzieli dla włosów swoje pięć minut miała mgiełka nawilżająca. Która jak się okazało była strzałem w 10! Włosy są po niej nawilżone i błyszcząc. 
Mgiełkę zrobiłam w następujący sposób:
- zrobiłam „ glutka z siemia lnianego” odcedziłam od nasionek i odstawiłam ponieważ żel był jeszcze ciepły
- gdy siemie lniane było już chłodne dodałam do niego dwie łyżki wody i dokładnie wymieszałam
- następnym krokiem było dodanie odżywki, ja dodałam Balsam do włosów Planeta Organica balsam rokitnikowy dzięki czemu nie musiałam dodawać, żadnych olejków zapachowych
- dokładnie wymieszałam i przelałam do buteleczki z atomizerem
Tak powstałą mgiełkę stosuje przed rozczesywaniem czy po prostu w ciągu dnia do nawilżenia włosów, które jak same widziałyście w poprzednim poście są bardzo przesuszone.
Wracając do NDW przed myciem nałożyłam olej kokosowy na około 1 h a następnie włosy umyłam szamponem z Alterry. Na chwilę nałożyłam na włosy balsam rokitnikowy.  Na końcówki poszedł mój ulubiony olejek z Baela. Kiedy włosy były już prawie suche popryskałam je mgiełką i związałam w dwa warkocze. Ponieważ było już późno. Zauważyłam, że ostatnio moje włosy wyglądają zdecydowanie lepiej kiedy myje je na noc i zaplatam warkocze. 
Rano po rozpuszczeniu mam lekkie fale. Jeszcze raz popryskałam je mgiełką i rozczesałam. 
A tak właśnie się prezentują.


Tak wyglądała moja NDW ;-) z mgiełką zostane na pewno dłużej bo bardzo przypadła mim włosom 

A jak wyglądała Wasza NDW ?
M.

8 komentarzy: