Plan pielęgnacji na październik !

Jesień to idealna pora na pielęgnacje włosów po lecie. Nadmiar słońca, morska woda włosom należy się porządna dawka nawilżenia i odpoczynek.
W okresie jesienno-zimowym  włosy narażone są na ciągłe uszkodzenia, kontakt z szalami i apaszkami im nie sprzyja.  Aby uniknąć połamanych końcówek należy je odpowiednio zabezpieczać, czasami kucyk czy zwykły koczek może okazać się zdecydowanie lepszy niż rozpuszczone włosy.


A oto mój plan pielęgnacji na październik.

1. Lotion z czarną rzodkwią, Seboradin Niger. U mnie zawsze na jesień wypadanie włosów się wzmaga wiec wychodząc temu naprzeciw postanowiłam wzmocnić swoje włosy wcierając w skórę głowy lotion.
2. Do pierwszego mycia używam szampon Dermena, również do włosów wypadających.
3. Do drugiego mycia szampon odbudowujący Tsubaki.
4. Do zabezpieczania końcówek- olejek Balea.
5. Maski : Kallos Bananowa, jakiś czas temu używałam jej i bardzo dobrze się spisywała więc postanowiłam  do niej wrócić. Drugą maską jest aktywn czarna maska na bazie szungitu.
6. Olejek – w tym miesiącu swoje pięć minut ma olejek migdałowy Vatika


A jaki jest wasz plan pielęgnacji na najbliższy miesiąc?
Robicie plany pielęgnacji czy może po prostu używacie co macie pod ręką? Osobiście zauważyłam, że robiąc plan pielęgnacji lepiej panuje nad swoimi kosmetykami i zakupami, nie kupuję zbyt pochopnie większej ilości kosmetyków.

Koniecznia dajcie znać jak to jest u Was ?
M.

6 komentarzy:

  1. Tez aktualnie używam Kallosa Banana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nic nie miałam, ale z seboradin z tej serii mialam szampon, był swietny
    i mam aktywator wzrostu na bazie wody szungitowej

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kallosa banan, jednak nic więcej z twoich zapasów nie miałam. Ja takiego planu nie tworzę, wszystko na spontanie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja gównie skupiam się na walce z wypadającymi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kallos banan muszę w końcu kupić i wypróbować ! :) no i też kosmetyki Balea mi się marzą :)

    OdpowiedzUsuń