Ndw #24 powrót do minimalizmu


Jak już Wam wspominałam, moje włosy nie układały się ostatnio najlepiej. Oglądałam zdjęcia z początku roku  i zastanawiałam się jakich produktów wtedy używałam, że moje włosy były takie błyszczące i ładnie się układały.  Przypomniałam sobie, że używałam wtedy Facelle, odżywkę Garniera awokado i masło karite oraz planeta organica balsam rokitnikowy. Wtedy to były moje 3 ulubione produkty. Teraz wiem dlaczego wtedy tak bardzo je lubiłam ;)






Od kilku dni wróciłam do mycia włosów żelem Facelle, używam do drugiego mycia, najpierw skórę głowy myję szamponem Dermena,  w wilgotne włosy wsmarowałam odżywkę Garniera i pozostawiłam chwilę na włosach, następnie włosy spłukałam letnią wodą i odsączyłam jej nadmiar.
W suche włosy wtarłam kilka kropelek olejku migdałowego z Mariona.
To by było na tyle myślę, że na jakiś czas wrócę do tego zestawu. Zobaczcie same jak włosy prezentują się po tych produktach.


Jak była Wasza ndw ? Dziewczyny dajcie mi znać czy też lubicie myć włosy żelem Facelle ? Może polecicie mi coś delikatnego do mycia skóry głowy ?



15 komentarzy:

  1. Śliczne masz włosy :) Ja mam ogromny problem ze skórą głowy, wciąż swędzi i nie mogę sobie z nią poradzić ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś pamiętam, że używałam tego fecelle, ale kompletnie niepamiętam czy byłam zadowolona. Wiem, że zawsze uwielbiałam szampony biovaxa i babydream. :) Te alterry straszny przesusz mi robią na głowie. :( Przez ostatni rok odpuściłam sobie włosomaniactwo i w dodatku zaczęłam farbować włosy. Nie mogłam kompletnie dojść do wymarzonego koloru - każdy mi nie pasował. Więc teraz mam silne postanowienie wrócenia do naturalnego (jakiś miesiąc temu pofarbowałam na zbliżony) i włosomaniakowania. Dlatego też znów uwielbiam wchodzić na takie blogi jak twój. :D chciałabym mieć też kręcone włosy, ale z drugiej strony pewnie masz "urwanie głowy" z pielęgnacją. ;) Takie włosy chyba są bardzo ciężkie we współpracy?
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak włosy kręcone są trudne do utrzymania ;( trzeba je pokochać ;)
    trzymam kciuki za powrót do naturalnego koloru :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię myć włosy żelem Facelle ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne fale Dunaju! Wiele dałabym za takie u siebie :)) Pozdrawiam Cię serdecznie, miłej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Amazing hair dear!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/11/pink-fur.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta odżywka Garnier jest świetna, niestety testują na zwierzętach, więc przerzuciłam się na coś innego. Wypróbuj Petal Fresh z aloesem - u mnie działa świetnie (właśnie zużywam 3 opakowanie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za polecenie na pewno wypróbuję :)

      Usuń
  8. Great post!!

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne i podoba mi się że falują się od nasady. Moje też są falowane ale tak od ucha w dół i nie przepadam za nimi, dlatego wolę je wysuszyć i cieszyć się prostymi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie facelle się totalnie nie sprawdził na włosach, ja bym pokombinowała, z dodaniem oleju do maski, żeby były mnie spuszone :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na początku świadomej pielegnacji, kiedy moje włosy chciały się jeszcze kręcić, zestaw Facelle i Garnier AiK był u mnie na porządku dziennym:)
    Teraz za codzienne myjadło służy mi mydełko miodowe Agafii, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepięknie się układają :) U mnie odżywki z Garniera sprawdzają się świetnie, żel używam raz na jakiś czas, gdy chcę dobrze oczyścić włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Peilen fale :) Pozdrawiam!!! I obserwuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę zazdroszczę Ci takich włosów. Pozdrawiam i zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń