Intensywnie odbudowująca maska - NOUNOU HAIR MASK

Intensywnie odbudowująca maska - NOUNOU HAIR MASK

Dziś przyjrzę się masce marki Davines a dokładniej Nounou Hair Mask. Produkt przeznaczony jest do pielęgnacji włosów suchych, zniszczonych, poddawanych zabiegom takim jak farbowanie, rozjaśnianie czy prostowanie.  



Skład:
aqua, cetearyl alcohol, glycerin, behentrimonium chloride, cetrimonium chloride, cetyl alcohol, dimethicone, behenyl alcohol, benzotriazolyl dodecyl p-cresol, parfum/fragrance, benzyl alcohol, simmondsia chinensis seed oil/simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, olea europaea fruit oil/olea europaea (olive) fruit oil, amodimethicone, dicaprylyl ether, lauryl alcohol, disodium edta, octadecyl di-t-butyl-4-hydroxyhydrocinnamate, sodium benzoate, citric acid, hydrogenated olive oil, tocopherol, solanum lycopersicum fruit extract/solanum lycopersicum (tomato) fruit extract, linalool, geraniol, limonene, ci 19140/yellow 5, ci 14700/red 4, ci 61570/green 5

Maska w swoim składzie ma składniki aktywne takie jak : „Ekstrakt z pomidorów Fiaschetto z Torre Guaceto - bogaty w węglowodany i proteiny, ma silne działanie odżywcze i przeciw utleniające w związku z obecnością witaminy C; jego ekstrakt uzyskiwany jest z miazgi pomidorowej i ma wybitnie energizujące i odżywcze właściwości”

Na jakich włosach sprawdzi się maska?

Maska  Nounou przeznaczona jest do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Moim zdaniem dobrze sprawdzi się nie tylko na zniszczonych zabiegami fryzjerskimi włosach ale także na włosach, które się puszą i kręcą.

Gdzie ją kupimy ? Opakowanie i cena:

Maskę możemy zakupić na stronie http://sklep.maniewski.pl/nounou-pak-250 Maska znajduje się w 250 ml opakowaniu, które jest bardzo wygodne. Spokojnie wyciągniemy odpowiednią ilość produktu. Pojemniczek wykonany jest z plastikowego ale bardzo trwałego materiału, wiec bez problemu możemy zabrać go ze sobą w podróż bez obaw, że nam się zbije. Za produkt ten zapłacimy 106zł. Jest to dość dużo ale moim zdaniem produkt jest warty swojej ceny ponieważ jest bardzo wydajny i gwarantuję, że nie sposób wykończyć tą maskę w 2 miesiące.

Jak ją stosować?

Producent zaleca stosować maskę na włosy lekko osuszone ręcznikiem i pozostawić ją na 5-10 minut. A następnie dokładnie spłukać. Uważam, że to kolejny plus, już po 5 minutach na włosach widać działanie maski. Ja jednak jestem zwolennikiem trzymania masek dłużej i pozostawiałam ja na włosach ma ok. 25 minut dla uzyskanie jeszcze lepszego efektu.


Moja opinia, jak maska sprawuję się na włosach kręconych ?

Maska dobrze nawilża, pozostawiając włosy miękkie i błyszczące. Nie miałam problemu z rozczesaniem włosów. Maska jest gęsta, dzięki czemu nie ma problemu z jej aplikacją, nie spływa z włosów.  Moim zdaniem, to świetny produkt kiedy nie mamy czasu na złożoną pielęgnację a chcemy aby nasze włosy wyglądały na odżywione i zadbane w ciągu kilku minut. Dodatkowo maska ma ładny delikatny zapcha, który utrzymuje się na włosach.

Słyszałyście o tej masce? A może ją stosowałyście? Ja bardzo się cieszę, że dzięki sklep.maniewski.pl miałam możliwość ją dla Was przetestować i napisać recenzję. Bo to produkt moim zdaniem godny uwagi i śmiało mogę go Wam polecić !
M.
Dzień dla włosów #2 – pierwsze podejście do henny jasny blond

Dzień dla włosów #2 – pierwsze podejście do henny jasny blond

Dzisiejszy dzień dla włosów wypadł w święta, niestety z braku czasu pokazuję Wam go dopiero dzisiaj. Dzień przed Wigilią zdecydowałam się na pomalowanie włosów Henną Khadi w kolorze jasny blond. Byłam bardzo ciekawa efektu, jaki uzyskam na moich malowanych wcześniej drogeryjną farbą włosach. Kolor na włosach wyszedł bardzo delikatny, spodziewałam się lepszego krycia na odroście ale jak na pierwszą hennę jest całkiem nieźle. Mam nadzieję, że po kolejnej hennie efekt będzie jeszcze bardziej widoczny. O samym malowaniu henną na jasny blond na pewno napiszę więcej w oddzielnym poście. 


Po hennie włosy były dość przesuszone. Dlatego przy następnym myciu zdecydowałam się na użycie resztki czarnej maski marokańskiej Planeta Organica. A do mycia wcześniej lubiany przeze mnie szampon Balea z Marakują
Włosy po hennie są nadal lekko przesuszone ale już z tym walczę i mam nadzieję, że olejowanie mi w tym pomoże. Z koloru jestem zadowolona, obawiałam się, że włosy będą się mniej kręcić ale nic takiego się nie dzieję.
Jestem ciekawa czy farbujecie swoje włosy ? Jeśli, tak czym? Same u fryzjera? Henną czy Farbą ?
M.


Wesołych świąt !!

Wesołych świąt !!


Wesołych i spokojnych Świąt spędzonych w gronie bliskich. Oby nadchodzący rok 2017 był dla Was jeszcze lepszy od poprzedniego. Abyście każdego dnia budziły się z uśmiechem na twarzy i każdy nowy dzień przynosił Wam same dobre doświadczenia.  Życzę Wam samych sukcesów w pracy, szkole, na uczelni i życiu prywatnym, abyście cieszyły się z małych rzeczy. I oczywiście pięknych włosów!    WESOŁYCH ŚWIĄT !!

Oleo-krem od marki L’biotica – pomysł na świąteczny prezent !

Oleo-krem od marki L’biotica – pomysł na świąteczny prezent !

Pewnie już wszyscy z Was słyszeli o Oleo-kremach. Dla przypomnienia to połączenie olei z konsystencją delikatnego kremu. Świetnie sprawdzą się do zabezpieczania końcówek i lekkiego odświeżenia fryzury oraz nadania jej nowego kształtu. Dziś przyjrzę się wersji Diamond, w skład którego wchodzi min. pyłek diamentowy, olej Babassu, olej Pequi. 


Skład:

Aqua, Glycerin, Dimethicone, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenyl Trimethicone, Oleyl Alcohol, Diamond Powder, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Cariocar Brasilense Fruit Oil, D-panthenol, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Trimethylsiloxysilicate, Dimethiconol, Tricedeth-6, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, C13-15 Alkane, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, C.I. 77163 (Bismuth Oxychloride), Ethylhexyl Hydroxystearate, Citric Acid

Poza gliceryną i zabezpieczającymi silikonami są tu też oleje oraz witamina B5 i witamina E

Oleo-kremy są łatwo dostępne. Możecie je kupić w drogeriach typu Rossmann, Natura czy Hebe. 
Produkt ten jest w bardzo wygodnej tubce, jak typowy krem. Jest bardzo poręczy i łatwo wydobyć z niego produkt. Opakowanie to 125 ml oleo-kremu, za który zapłacicie około 14-15 zł.
Myślę, że oleo-krem to ciekawy prezent dla każdej kobiety, nie tylko włosomaniaczki. Więc jeśli jeszcze szukacie, fajnego dodatku do prezentu to warto przyjrzeć się tym oleo-kremom.
M.

Szampon do włosów kręconych Sunsilk – HIT czy KIT

Szampon do włosów kręconych Sunsilk – HIT czy KIT

Szampon do włosów kręconych Sunsilk co-creations , trafił w moje ręce dość dawno bo jeszcze w wakacje. Kupiłam go będąc w Grecji.  Ponieważ produkty tej marki nie są już dostępne w Polsce. Tym bardziej chciałam go przetestować. Pamiętam, że kiedyś gdy były jeszcze dostępne. Z tej serii był bardzo fajny balsam do włosów. Jesteście ciekawi jak szampon sprawdził się na kręconych włosach?


Jak się okazało szampon poza pięknym owocowym zapachem nie wyróżnia się niczym szczególnym. Szampon dobrze mył skórę głowy i włosy, jednak pozostawiał je w dość słabym stanie. Na moje oko szampon ten był dla moich włosów za mocny. Bardzo plątał włosy, bez odżywki nie byłam w stanie ich rozczesać.  Włosy po jego regularnym używaniu były jakby po strączkowane.  Szampon dobrze się pieni, prawdopodobnie dzięki Disodium Laureth Sulfosuccinate w składzie. Produkt dość gęsty, o lekko białej barwie. Szampon jest w wygodnym, 250 ml opakowaniu. Nie ma problemu z wydobyciem produktu do samego końca.


Skład:



Moim zdaniem szampon ten nie nadaje się do dłuższego używania, jedynie do mycia raz na jakiś czas. Jest zdecydowanie za mocny dla moich włosów.  I nie nazwałabym go Hitem.
Stosowałyście produkty tej marki ? Jestem ciekawa jak się u Was sprawdziły ?
M.

Zostań moją przyjaciółką od włosów !

Zostań moją przyjaciółką od włosów !

Razem z marką Rowenta zapraszamy osoby, które przeoczyły wcześniejsze informacje o ciekawej inicjatywie. Mowa oczywiście o akcji marki Rowenta i starcie platformy https://hairfriend.rowenta.pl . Jeśli jeszcze jej nie znacie, koniecznie zajrzyjcie na stronę. Chcesz zostać moją przyjaciółką od włosów ?  To proste !





Wystarczy, że wejdziesz na stronę https://hairfriend.rowenta.pl/ zarejestrujesz się, wypełnisz krótki test i dodasz zdjęcie. Dzięki, wynikowi uzyskasz informacje jak dbać o konkretny rodzaj włosów i rady pomocne przy wyborze sprzętu. To jeszcze nie koniec. Do wygrania jest sprzęt marki Rowenta ! Nie zwlekaj zajrzyj już dziś :)



Chcecie zostać moją przyjaciółką od włosów – zarejestruj się, dodaj zdjęcie. Kto wie – może będziemy mieć match! 
M.
Dyfuzor - co to jest i jak go używać ?

Dyfuzor - co to jest i jak go używać ?

Dyfuzor co to takiego ?


Dyfuzor do włosów to nic innego jak jedna z wymiennych końcówek suszarki. Stosowana jest do suszenia włosów kręconych.  Na pierwszy rzut oka wygląda ma misę z wystającymi zębami. Im większy tym lepiej sprawdzi się na włosach.

U kogo sprawdzi się suszarka z dyfuzorem ?

Dyfuzor przeznaczony jest do suszenia włosów kręconych i falowanych. Przy jego użyciu nie tylko suszymy włosy ale nadajemy im kształt i ostateczny wygląd. Przy użyciu suszarki z dyfuzorem możemy wyciągnąć potencjał z falowanych i kręconych włosów.

Jak najlepiej używać dyfuzora ?

Przed wysuszeniem włosów dyfuzorem najlepiej zaaplikować na nie produkt do modelowania. U mnie dobrze sprawdza się żel klik. Delikatnie wgniatam go we wcześniej umyte i  odsączone z nadmiaru wody włosy. Dzielę je na partie i delikatnie wkładam je do misy dyfuzora. Takim sposobem lekko podsuszam włosy do ok 80%. Tak aby dalej podeschły same.  Jeśli chcę aby włosy zyskały większą objętość przechylam głowę do dołu i suszę jeszcze przez chwilę. Na koniec aplikuje odrobinę żelu lub olejek ochronny.


Jak sprawdza się u mnie suszenie włosów suszarką z dyfuzorem?

W ostatnim czasie dość często sięgam po suszarkę. A jeśli już sięgam to tylko tą z dyfuzorem. Już nie wyobrażam sobie suszenia włosów bez dyfuzora. Dokładnie pamiętam jak jeszcze niedawno nie przepadałam za suszeniem włosów. Moje włosy stawały się bezkształtne, z loczków robiły się fale i jeden wielki puch. Teraz nawet kiedy mam mało czasu i suszę włosy suszarką z dyfuzorem nie boje się, że fryzura będzie bez kształtu i napuszona. 

Używacie dyfuzora przy stylizacji włosów kręconych i fal ? 
M.
Dzień dla włosów ! – oczyszczanie i nawilżanie

Dzień dla włosów ! – oczyszczanie i nawilżanie

Na blogu dawno nie pojawiała się NdW zazwyczaj było to spowodowane brakiem czasu. Dziś kiedy miałam chwilę, postanowiłam, że pokażę ją na blogu bo pamiętam, że kiedyś bardzo lubiłyście czytać te posty. Jednak z racji, że dziś jest sobota postanowiłam, że tą serię nazwę „Dniem dla włosów”. Mam nadzieję, że będę w stanie przygotowywać posty z tej serii regularnie raz na tydzień-dwa.


Dzisiejszy dzień dla włosów zaczęłam od nałożenia na lekko wilgotne włosy oleju z orzechów ziemnych. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich włosach, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam okazji go nakładać. Jak się okazało sprawdził się całkiem nie źle. Do mycia użyłam szamponu Balea z figą, który już dobrze znam i lubię. Następnie na skórze głowy wykonałam delikatny peeling maską Planeta Organica  klik, przez chwilę wykonałam delikatny masaż, tak aby dokładnie oczyścić skórę głowy.  Tak jak zawsze trochę czasu zajęło mi aby zmyć drobinki tego peelingu. Na koniec nałożyłam na chwilę czarną maskę marokańską Planeta Organica klik na długości.  Po zmyciu maski dokładnie odsączyłam włosy z nadmiaru wody w bawełnianą koszulkę. Następnym krokiem było delikatnie ugniatanie fal i nałożenie odrobiny żelu z Isany klik.  Niestety zbrakło mi czasu  na naturalne wyschnięcie włosów i musiałam je troszkę podsuszyć. Kiedy włosy były już prawie suche ponownie delikatnie wgniotłam w nie odrobinę żelu.

A tak prezentują się włosy po całym dniu:


Jestem ciekawa czy Wy też robicie czasem taki „dzień dla włosów” ? 

Aktualizacja listopad 2016 + jak wyglądają włosy bez modelowania, Bad Hair Day!

Aktualizacja listopad 2016 + jak wyglądają włosy bez modelowania, Bad Hair Day!

Dziś przyszedł czas na aktualizację włosową, czyli krótkie podsumowanie ostatniego miesiąca. To czego używała do mycia, odżywiania i nawilżania. Będzie też słów kilka od nieidealnych włosach. Jesteście ciekawi zapraszam do czytania :)


Mycie:

Do mycia w listopadzie używałam głównie szamponu Ecolab z pigwą, o którym pisałam ostatnio więcej tutaj. Moje włosy polubiły się też z szamponem arganowym z Organique, którego działanie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Do oczyszczania używałam od czasu do czasu szamponu z serii Isana Med, który okazał się niezastąpiony. Szukałam szamponu, który dobrze poradziłby sobie z oczyszczaniem skóry głowy i włosów. Czyżbym dobrze trafiła ? Okaże się po dłuższym okresie stosowania. Na razie spisuje się całkiem nie źle.

Odżywki:

W tym miesiącu dokończyłam odżywkę O'Herbal  do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.  Miałam okazje używać też odzyki Nivea Diamond Gloss, która początkowo nie za dobrze się u mnie sprawdza.

Maski:

W tym miesiącu testowałam głównie maskę regenerującą Nounou, która bardzo dobrze nawilża i odżywia włosy. Ale więcej napiszę o niej w oddzielnym poście. Kolejną z masek które używałam byłą maska dobrze Wam znana Biovax Caviar, o dość intensywnym zapachu i dobrych właściwościach nawilżających. Lubię do niej wracać, dobrze dociąża włosy bez efektu "oklapnięcia".

Olejowanie:

W tym miesiącu stosowałam tylko dwa oleje naprzemiennie. W głównej mierze do olejowania włosów przed myciem stosowałam oliwę z oliwek, która ostatnio świetnie sprawdza się na moich włosach. Kilka razy zdarzyło mi się też nałożyć olej kokosowy.

Oddatkowo tak jak zawsze zabezpieczałam końcówki włosów, głównie kroplą oleju kokosowego lub Oleo-kremu.  Pod koniec miesiąc zaczęłam też stosować Aktywne serum Agafii na porost. Do codziennego modelowania używałam też Żelu z Isany. W tym miesiącu włosy starałam myć się praktycznie codziennie, ze względu na szybsze przetłuszczanie, spowodowane dużym odrostem. Na zdjęciach widać mniej więcej długość włosów kiedy się mniej kręcą. Czy tylko mi się wydaje, że podrosły ?

Dziś chciałam Wam pokazać jak prezentują się włosy bez modelowania, bez suszenia suszarką z dyfuzorem, bez użycia jakiegokolwiek stylizatora, totalny Bad Hair Day . Włosy nie zawsze układają się idealnie, nie zawsze kręcą tak jakbyśmy chciały. Są dni kiedy po prostu nie chcą z nami współpracować.  Skoro pokazuję tu codzienną pielęgnację dlaczego miało by zabraknąć gorszych dni ? Uważam, że warto pokazywać też takie gorsze dni, które zdarzają się każdemu. Co o tym sądzicie ?
M.

Szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się z pigwą Ecolab

Szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się z pigwą Ecolab

Szampony Ecolab już dawno podbiły moje serce, w  szczególności wersja do włosów osłabionych i łamliwych z awokado.  Dziś przyszła pora na recenzje szamponu Ecolab z pigwą. Szampon ten postanowiłam kupić, kiedy włosy zaczęły zdecydowanie szybciej się przetłuszczać. To była dobra alternatywa po szamponie z Alterry pszenica i morela. 



Opis producenta: 

„Eco lab szampon normalizujący zawiera ponad 97% składników pochodzenia roślinnego. Organiczny ekstrakt z nasion pigwy zmniejsza przetłuszczanie się włosów i nadaje im jedwabistą gładkość. Ekstrakt z bergamotki normalizuje równowagę wodno-lipidową. Ekstrakty z werbeny i oczaru wirginijskiego wzmacniają uszkodzone włosy, zmniejszają podrażnienia skóry głowy, eliminują łupież. Działają antyseptycznie i tonizująco. Organiczny ekstrakt z imbiru reguluje wydzielanie sebum i działa antyseptycznie. Eco lab szampon normalizujący nie zawiera SLS, SLES, silikonów i parabenów oraz syntetycznych barwników i konserwantów.”

Szampon miał na celu zmniejszenie przetłuszczania się włosów. Jednak po zużyciu opakowania szamponu, nie zauważyłam, żeby szampon miał na to jakiś wpływ.  Rzeczywiście włosy po umyciu są świeże, gładkie wręcz sypkie. Ładnie się błyszczą i są odbite od nasady. Jednak na drugi dzień po efekcie nic nie pozostaje. Być może jest to wina moich włosów, ponieważ mam już duży odrost. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że włosy naturalne, które są na około 3 cm od nasady przetłuszczają się zdecydowanie szybciej.  
Produkt ma konsystencje dość gęstą, wręcz „glutkowatą”, jest bezbarwny. Ma bardzo przyjemny, świeży zapach pigwy. Dobrze się pieni. Opakowanie w którym jest szampon nie jest zbyt wygodne. To zamknięcie typu „klik”. Nie przepadam za takimi zamknięciami. Moim zdaniem, ciężko nałożyć odpowiednią ilość produktu. 

Skład:

Aqua, Camellia Sinensis Leaf Floral Water (hydrolat/napar z liści białej herbaty - pobudza krążenie), Organic Cydonia Seed Extract (organiczna pigwa), Sodium Lauroyl Methyl Isethionate (łagodny detergent), Cocamidopropyl Betaine (łagodna substancja myjąca), Organic Hamamelis Virginiana Leaf Extract (ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego), Lauryl Glucoside (bardzo delikatna substancja myjąca), Coco Glucoside (bardzo delikatna substancja myjąca), Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract (ekstrakt z owoców bergamotki - zmniejsza łojotok), Verbena Officinalis Extract (ekstrakt z werbeny), Glycerin, Glycereth-2 Cocoate,  Organic Zingiber Officinale Extract (ekstrakt z organicznego imbiru), Perfume, Lactic Acid, Benzoic Aicd, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, CI75810


Szampon moje włosy pozostawia miękkie, dobrze oczyszczone i błyszczące. Moim zdaniem to produkt, który warto wypróbować, jednak jeśli, ktoś spodziewa się natychmiastowego ograniczenia przetłuszczania się włosów. Może się rozczarować. Mimo to, jest to produkt warty wypróbowania, szczególnie przy codziennym myciu włosów.
Szampon ten oraz inne szampony z tej serii dostaniemy w drogeriach z rosyjskimi kosmetykami, sklepach internetowych. Pojemność szamponu to 250ml a cena waha się od 13-16zł.

Jakie są Wasze ulubione szampony do przetłuszczających się włosów? Znacie produkty ecolab?

Biorę udział w akcji Mania Wcierania !

Biorę udział w akcji Mania Wcierania !

Bardzo lubię brać udział w takich wspólnych akacjach włosomaniaczek. Jak to mówią w grupie raźniej. Tak jak Wam wspominałam, jesienią i zimą stawiam na wzmocnienie włosów.  Tym bardziej ucieszyła mnie informacja o wspólnej akcji. Dodatkowo będę mieć motywację, żeby codziennie wcierać wybrany produkt. Akcja zaczyna się dzisiaj i trwać będzie do 28 grudnia.  O efektach opowiem na pewno pod koniec grudnia.  Akcja polega na codziennym wcieraniu wybranego przez siebie produktu i wykonaniu delikatnego masażu. 


Jeśli chcecie dołączyć do akcji. Koniecznie wpadnijcie na bloga Anwen klik ;)
źródło:anwen.pl


Ja do wcierania wybrałam Aktywne serum ziołowe na porost włosów, 7 ziół, witamina B5, drożdże piwne,papryczka chili. A Wy ?
Chętnie stosujecie wcierki? Jak z Waszą systematycznością?
M.

3 ulubione maski do twarzy !

3 ulubione maski do twarzy !

Pielęgnacją twarzy jakoś nigdy specjalnie się nie interesowałam. Używałam podstawowych kosmetyków. Nic poza tym. Od czasu kiedy miałam okazję odwiedzić Japońskie drogerie. Większą uwagę zaczęłam zwracać  na produkty do pielęgnacji twarzy. Dodatkowo po przeczytaniu książki „Sekrety urody Koreanek” jeszcze bardziej zainteresowałam się tematem pielęgnacji. Chętniej sięgam po naturalne kosmetyki. Dziś chcę Wam pokazać 3 moje ulubione maski do twarzy ! 



1. Maska Natural Mask White - Maska w płachcie, zdecydowanie mój faworyt. Maska została zakupiona w Japonii, w opakowaniu znajduje się 30 maseczek jednorazowych.  Opakowanie jest szczelne i  w żadnym stopniu nie wpływa na schnięcie maseczek.  Nic z tych rzeczy. Nawet pod koniec opakowania maski nadal były wilgotne i dobrze działały. Maski w  płachcie dobrze nawilżają skórę, pozostawiając ją odprężoną i odpowiednio nawilżoną. Zdecydowanie to ciekawa i opłacalna alternatywa dla maseczek w pojedynczych opakowaniach. 
Może widziałyście w drogeriach takie maski ?

2. Maseczka oczyszczająca do twarzy „cera tłusta i mieszana” Bania Agafii. (wersja niebieska)

W niebieskiej tubce znajduje się typowo glinkowy produkt. Maseczka ma delikatny zapach. Przyjemną do nakładania konsystencję. Jest dość gęsta, dzięki czemu nie mamy problemu z aplikowaniem maseczki.  Maska ma za zadanie pozostawiać naszą skórę oczyszczoną, wygładzoną i matową. Moim zdaniem z tym zadaniem radzi sobie bardzo dobrze.  Kolejną zaletą jest jej cena za opakowanie maseczki zapłacimy około 5-7 zł.  Maska jest bardzo wydajna i spokojnie starczy na długi okres czasu. Maska w swoim składzie ma glinkę niebieską, która polecana jest właśnie do pielęgnacji cery tłustej i z niedoskonałościami.

.

3. Maseczka witaminowa Łaźnia Agafii.  

To maseczka, która zaskoczyła mnie najbardziej.  Ma przyjemny, owocowy zapach, dość intensywny. Dobrze nawilża cerę i pozostawia ją miękką i odprężoną. Dodatkowym plusem maseczki jest fakt, że po nałożeniu jej na twarz występuje efekt lekkiego rozgrzania.

„Składniki aktywne, zawarte w masce, to m.in.:
soki poziomki, dzikiej maliny i jagody kamczatskiej – dzięki zawartości kwasów organicznych i witamin, mają działanie silnie nawilżające i odżywcze
olej organiczny dzikiej róży – dzięki zawartości witamin A i C, ma działanie tonizujące i ochronne dla skóry
olej rokitnika ałtajskiego - aktywizuje procesy regeneracji skóry.”

Maseczka ta tak samo jak poprzednia jest typowo naturalnym produktem z bogatym skaldem.
Cena maseczki to ok. 9-11 zł
Dostępna jest w sklepach internetowych z naturalnymi kosmetykami np tutaj , jest właśnie w promocji i stacjonarnie w sklepach z rosyjskimi kosmetykami czy drogeriach taki jak np. Drogeria Pigment w Krakowie.


Może znacie jakieś maski godne polecenia ?  Moim zdaniem dobra maseczka to idealny pomysł na wieczorny, jesienny relaks . Kubek gorącej herbaty z miodem i cytryną, dobra książka i relaksująca maseczka :) 

Przyjaciółka od włosów – Rowenta

Przyjaciółka od włosów – Rowenta

Każda z nas lubi dzielić się opiniami o sprawdzonych produktach, chętnie polecając je innym, a także wymieniać się swoimi doświadczeniami. Sama, nie raz zasięgam opinii, gdy chcę zdecydować się na nowy produkt, czy też dowiedzieć się więcej o produkcie, który się u mnie nie sprawdza. Zazwyczaj, czytamy o tym wszystkim na blogach i stronach poświęconych pielęgnacji.



A co, gdyby tak wszystkie opinie zebrać w jednym miejscu? Moim zdaniem to strzał w 10! Pomyślcie sobie, jak byłoby łatwo i przyjemnie . Dzielić się z innymi kobietami swoimi opiniami w jednym miejscu. Z pomocą przychodzi nam marka Rowenta, która właśnie stworzyła platformę poradnikowo -społecznościową. Brzmi ciekawie?
Przekonajcie się o tym same. To proste wystarczy wejść na stronę www.hairfriend.rowenta.pl, wykonać test włosów, a następnie zagłębić się  w wyniku testu. To nie wszystko po zalogowaniu, możemy uczestniczyć w zamkniętej społeczności, dzielić się poradami, wymieniać doświadczeniami z „przyjaciółką od włosów”.




Myślę, że to świetne rozwiązanie. Sama długo szukałam osoby o podobnej strukturze włosów do moich. Hairfriend.rowenta.pl zdecydowanie nam to ułatwi, a „wpadki” w postaci nietrafionych kosmetyków nie będą nam straszne. Dodatkowo na każdą z uczestniczek czeka rabat 20%  na zakup sprzętu Rowenta.

Jesteście ciekawe na czym to polega? Koniecznie sprawdźcie stronę hairfriend.rowenta.pl. Czekam na Wasze opinie :)


Oliwa z oliwek na włosy – tanie olejowanie

Oliwa z oliwek na włosy – tanie olejowanie

O oliwie z oliwek słyszał każdy. Ale czy każdy wie, że można ją stosować do pielęgnacji włosów. To jeden z najłatwiej dostępnych i najtańszych olejów. 


Oliwa z oliwek w swoim składzie bogata jest w witaminę A i E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Dzięki czemu nazywana jest jednym z najzdrowszych olejów.

Jak się sprawdziła na moich kręconych włosach?

Oliwa z oliwek sprawdziła się na moich włosach bardzo dobrze. Wręcz byłam zaskoczona działaniem jakie zaobserwowałam po pierwszym użyciu.  Włosy były dobrze nawilżone, ładnie błyszczały a loczki były miękkie.  To zdecydowanie jeden z moich ulubionych olei. Nie miałam też problemu ze zmyciem oliwy, czego się obawiałam. Bez problemu zmyłam ją szamponem Ecolab pigwa. 

Na jakich włosach się sprawdzi?

Oliwa z oliwek sprawdzi się  u posiadaczek włosów suchych, zniszczonych, pozbawionych blasku.

Jak stosować oliwę z oliwek na włosy?

Oliwę z oliwek można stosować do olejowania na sucho i mokro na długości włosów. Można ją także aplikować na włosy jako serum. U mnie dobrze się sprawdziła nakładana na suche włosy. Nakładałam ją na długości włosów czasami na 40 minut czasami na całą noc w obu przypadkach sprawdziła się równie dobrze.

Gdzie można kupić oliwę z oliwek?

Oliwę z oliwek dostaniemy w każdym sklepie spożywczym. Dostępna jest w korzystnej cenie np. w Biedronce. Ceny wahają się od 10-35zł za 1L.

Jak przechowywać oliwę z oliwek ?

Oliwę z oliwek należy przechowywać w przyciemnianej butelce lub w ciemnym miejscu. Tak aby nie straciła swoich wartości.

Uważam, że to dobry pomysł na rozpoczęcie swojej przygody z olejowaniem włosów. Czasami nie warto wydawać fortuny na nieznany nam olej.  A okazuje się, że w zasięgu ręki mamy tak wartościowe i wielofunkcyjne produkty.

A Wy stosujecie oliwę z oliwek w swojej pielęgnacji włosów? Dajcie znać jak sprawdza się na waszych włosach.
M.

Nowości od marki L’biotica Oleo-krem BIOVAX Pearl

Nowości od marki L’biotica Oleo-krem BIOVAX Pearl

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła nowość od marki L’biotica, Oleo- kremy. Jesteście ciekawi co kryje pod sobą ta nazwa ? Jak mają skład? I jak działają na włosy ? Zapraszam do lektury.



Oleo kremy – Co to właściwie jest ?

Oleo kremy to połączenie olejów z lekką i przyjemną konsystencją kremu. Wygładzają, nawilżają i nadają nowego wyglądu włosom.

Od producenta:

„Odżywczy OleoKrem do włosów Biovax® Pearl zawiera doskonałą kompozycję złożoną z naturalnych skarbów:
kosztownych pereł i dalekowschodnich olejów Tsubaki i Perilla. 

Proteiny Perłowe – perły to jedna z największych tajemnic ukrytych w głębinach wód. Proteiny, z których są zbudowane, w niezwykły sposób przypominają naturalną keratynę obecną we włosach: dzięki temu pielęgnują i odbudowują włosy, nadając im przepiękny, perłowy blask.
Olej Tsubaki – to cenny olej pozyskiwany z kamelii japońskiej, która kwitnie zimą w ekstremalnych warunkach. Dlatego też jej nasiona zaopatrzone są w niezwykle skuteczne składniki ochronne. Olej  ten bogaty jest w poilfenole oraz kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9. Kwasy te bardzo łatwo się wchłaniają i szybko przenikają do wnętrza włosa, nawilżając go i regenerując.
Olej Perilla – pochodzący z Dalekiego Wschodu wyjątkowy olej o niezwykle wysokiej zawartości kwasów omega-3 i najsilniejszym wśród olejów potencjale antyoksydacyjnym. Idealny do pielęgnacji włosów łamliwych, osłabionych, z rozdwajającymi się końcówkami.” 

Jak stosować Oleo-kremy ?

Oleo kremy można stosować na kilka sposobów. Moim ulubionym sposobem jest nałożenie kilku kropel produktu na suche włosy. Doskonale sprawdzają się do nadania fryzurze kształtu, odżywiają włosy i chronią końce przed zniszczeniami. Tak samo można je stosować na wilgotne włosy, dzięki czemu włosy będą znacznie lepiej się układać.

Czy produkt sprawdzi się na kręconych włosach ?

Tak, Oleo-kremy dobrze sprawdzają się na kręconych włosach.  Świetnie radzą sobie ze zdyscyplinowanie włosów a także z nadaniem sprężystości loczkom na drugi dzień. Kiedy włosy tracą swój kształt.

Opakowanie i dostępność:

Opakowanie to 125 ml oleo-kremu zawarte w wygodnej tubce. Produkt ma gęstą konsystencje, białą barwę. Wygodnie się go aplikuje. Jest bardzo wydajny. Oleo-kremy dostępne są w drogeriach kosmtycznych typu Rossmann, Super-pharm, Hebe, Natura. Można dostać je także w sklepach internetowych. Ich cena to około 18 zł.




Moje włosy zdecydowanie polubiły się z tą wersją Oleo-kremu. Już wcześniej miałam okazje używać kosmetyki  z olejem Tsubaki w składzie, który bardzo dobrze wpływa na kondycje włosów. Nawilża i ochrania włosy. To ciekawy produkt i odmiana dla osób, które nie lubią typowo oleistych produktów do włosów.

Słyszałyście o tych produktach ? Lubicie je ?
M.


Plan pielęgnacji na listopad !

Plan pielęgnacji na listopad !

Choć listopad już trwa, plan pielęgnacji jest nadal aktualny i lepiej późno niż wcale. Co planuje w listopadzie ? Jesteście ciekawi ? Listopad będzie miesiącem intensywnej pielęgnacji skupię się głównie na olejowaniu, wzmocnieniu włosów i szybszym przyroście. 




Oleje:

Do olejowania włosów w listopadzie planuję nadal używać oleju kokosowego, dodatkowo planuje zakup nowego olejku. Zastanawiam się nad olejem z awokado.  Może ktoś z Was zna ? Jestem ciekawa efektów tego olejku, pamiętam jak dobrze szampon Ecolab z awokado wpływał na moje włosy.
Mycie :

Do mycia w listopadzie planuję używać szamponu Ecolab pigwa oraz szamponu spa do włosów suchych, matowych i wrażliwej skóry głowy marki Organique.

Wzmocnienie: 

Do wzmocnienia używam i planuję nadal używać Aktywne serum ziołowe na porost włosów z Apteczki Babci Agafii 7 ziół, witamina B5, drożdże piwne, papryczka chili.  Używałam je już jakiś czas temu i dobrze ja wspominam. Dodatkowo planuję zdecydować się na suplementacje od wewnątrz. 

Ochrona:

Jak już wspominałam w poprzednich postach włosy jesienią i zimą wymagają odpowiedniej ochrony. W tym celu używam i używać będę Oleo-kremy, właśnie testuję wersję Pearl od L’biotica , które dobrze radzi sobie z zabezpieczaniem końcówek i wykończeniem fryzury.

Odżywianie:

W tym miesiącu do odżywiania ponownie używać będę maski Kallos Biotin, dodatkowo O'Herbal, odżywka do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.  Z masek mam też w zapasie L`biotica, Biovax Caviar intensywnie regenerująca maseczka do włosów złote algi & kawior. Kolejną z masek jest maska z Maniewski-sklep  NOUNOU intensywnie odbudowująca maska do głębokiego odżywienia.
W listopadowym planie pielęgnacji pojawiło się kilka nowości min. oleo-kremy czy Kallos Biotin, ale nie zabrakło też sprawdzonych kosmetyków.  Mam nadzieję, że takie połączenie dobrze wpłynie na kondycje włosów, na pewno dam Wam o tym znać w listopadowej aktualizacji. Zapraszam Was też do obserwowania bloga już niedługo szykuję małą niespodziankę ;)

Jestem ciekawa jakie są Wasze plany na listopadową pielęgnacje?
M.


Aktualizacja włosów – październik 2016

Aktualizacja włosów – październik 2016

Październik minął nieubłaganie szybko, ani się obejrzałam a jest już listopad. Wszystko za sprawą nowych studiów, nowej pracy i przeprowadzki. Miesiąc październik był zdecydowanie miesiącem zmian. Ze względu na zmiany nie miałam tyle czasu ile bym chciała na poświęcenie się włosowej pielęgnacji. 



Mycie:

W tym miesiącu do mycia używałam głównie: szamponu Alterra morela i pszenica oraz Ecolab pigwa do włosów przetłuszczających się. Który ratuje mnie ostatnio po działaniu Alterry, która w dużym stopniu przyczyniła się do szybszego przetłuszczania się skóry głowy.  Do mycia używałam także szamponu Sunsilk do włosów kręconych, który udało mi się kupić na wakacjach w Grecji. 

Odżywki:

Odżywki na które zdecydowałam się w ubiegłym miesiącu to odżywka dobrze Wam znana Garnier awokado i masło karite oraz odżywka O'Herbal  do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.

Maski:

Nie miałam zbyt wiele czasu na maski, w moje ręce trafiła tylko Maska Kallos Biotin, której nigdy wcześniej nie miałam okazji używać.  Początkowo nie podobał mi się jej zapach, ale dobrze nawilża. Dzięki czemu nie mam problemów z rozczesywaniem włosów po myciu. Maska sprawdza się też przy myciu OMO. 
Ochrona:

W tym miesiącu w moje ręce wpadły też OleoKremy, które mogłam testować dzięki marce L'biotica  
Od początku stosuje kremy do zabezpieczania końcówek oraz do nadania nowego kształtu włosom w trakcie dnia (kręconowłose na pewno wiedzą o czym mówię).  Ładnie podkreślają włosy przy czym pięknie pachą a co więcej zapach utrzymuję się na włosach.

Olejowanie:

Do olejowania stosowałam tylko olej kokosowy, który ostatnio sprawdza się u mnie całkiem nie źle.


To moje małe podsumowanie włosowego października. Jesteście ciekawi co w planuję na obecny miesiąc ? Plany na listopad pojawią się lada dzień ;)
M.

Jak dbać o włosy jesienią ?

Jak dbać o włosy jesienią ?

W okresie jesienno-zimowym nasze włosy narażone są na uszkodzenia dużo bardziej niż w innych okresach roku. Noszenie szalików, swetry, czy przypadkowe uszkodzenia zamkami od kurtki. To tylko nieliczne z czynników, które wpływają na uszkodzenia włosów w tym okresie. Przez to powinnyśmy dbać o nasze włosy bardziej niż wiosną i latem. Odpowiednia pielęgnacja, zabezpieczanie końcówek a przede wszystkim spinanie włosów powinny pomóc przetrwać czas jesieni. 



Na co warto zwrócić szczególną uwagę:

1.Zabezpieczanie końcówek, do tego świetnie sprawdzi się silikonowe serum lub kilka kropel ulubionego oleju. Włosy zabezpieczone serum, będą lepiej znosić kontakt z szalikami czy otarcia kurtką.

2.Wzmocnienie włosów.  W okresie  jesiennym dużo osób skarży się na wzmożone wypadanie włosów. Warto temu zaradzić i wzmacniać cebulki włosów wcierkami.  U mnie w tym roku padło na wcierkę- serum Babuszki Agafii. Dobrym rozwiązaniem będzie także wcierka Jantar czy domowa wcierka z kozieradki.

3. Upinanie włosów. Jesienią kiedy często nosimy szaliki czy kominy, nie wpływa to pozytywnie na stan naszych włosów. Warto częściej zdecydować się na upięcia, zwykły koczek wystarczy ;)

4.Olejowanie.  Warto też regularnie stosować oleje. Latem przy upale nie zawsze mamy ochotę sięgać po oleje.  Dobrym pomysłem jest powrót do olejowania  w ten sposób włosy będą nawilżone i mniej narażone na zniszczenia. 



5.Podcięcie końcówek po lecie.  W moim przypadku to punkt obowiązkowy. Zawsze po lecie decyduję się na lekkie podcięcie końcówek.  Włosy będą wzmocnione a dodatkowo pozbędziemy się zniszczonych słońcem końcówek.

6.Wzmocnienie od wewnątrz.  Włosy warto wzmacniać nie tylko od zewnątrz.  Suplementy to jeden z ważniejszych punktów w jesiennej pielęgnacji. Jeśli nie lubicie tabletek, warto pić np. herbatki z pokrzywy, które dobrze działają nie tylko na włosy ale także skórę i paznokcie. 

To kilka z punktów, które uważam, że warto wprowadzić do swojej jesiennej pielęgnacji.  Może coś pominęłam ? Chętnie poczytam Wasze pomysły na jesienną pielęgnacje włosów. 
M.

Dobry  szampon do 10 zł ! Alterra szampon nadający włosom połysk

Dobry szampon do 10 zł ! Alterra szampon nadający włosom połysk

Dziś będzie o szamponie do którego wracam co jakiś czas. Pierwszy raz trafił w moje ręce całkowicie przypadkowo. Potrzebowałam jakiegoś szamponu a ten był właśnie na promocji i miał dość ciekawy skład. Jego cena wynosiła  5,99zł(cena regularna 9,99zł)


Szampon nadający włosom połysk MORELA BIO&PSZENICA. Szampon skierowany jest do włosów matowych i łamliwych.  Produkt dobrze się pieni, łatwo się zmywa,  delikatnie nabłyszcza włosy. Konsystencja  szamponu jest dość gęsta i bezbarwna.  Ma przyjemy świeży zapach, który niestety nie utrzymuje się na włosach po umyciu
Szampon zawarty jest w wygodnym plastikowym opakowaniu.  Nie jest duży bo to tylko 200ml. Szampony Alterra dostępne są w sieci drogerii Rossmann.   

Skład



Myślę, że to produkt który warto przetestować. Sprawdzi się nie tylko u posiadaczek włosów suchych i łamliwych. Świetnie nadaje się do codziennego mycia włosów.
Moim zdaniem szampon ten nie sprawdzi się u posiadaczek przetłuszczającej się skóry głowy, według mnie przyśpiesza przetłuszczanie się skóry głowy.
Jestem ciekawa czy znacie szampony Alterry ? Który jest waszym ulubionym ?

Czesanie włosów kręconych !

Czesanie włosów kręconych !

Każda posiadaczka włosów kręconych i falowanych miała pewnie nie raz problem z puszącymi się włosami po wyschnięciu.  Jeszcze do niedawna nie raz zdecydowałam się na czesanie włosów gdy były suche.  I to był ogromny błąd.


źródło:google.pl

Czesanie włosów kręconych na sucho przynosi negatywne skutki. Pewnie nie razy widziałyście włosy  kręcone napuszone na kilometr :D wręcz przypominające lwią grzywę.  To prawdopodobnie skutek czesania włosów kręconych na sucho i niewłaściwej pielęgnacji.



Jak najlepiej czesać włosy kręcone ?
Włosy kręcone najlepiej czesać na mokro, tuż po zabezpieczeniu włosów odżywką, maską lub olejem. Włosy kręcone i falowane  są z natury wysoko porowate przez co są bardziej niż proste narażone na uszkodzenia.

Czym najlepiej czesać włosy kręcone i falowane ?
Ten rodzaj włosów najlepiej czesać grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach. Na rynku mamy dostępne grzebienie drewniane i plastikowe.  W moim przypadku na dłuższą metę czesanie szczotką TT się nie sprawdza.  
Sposób czesania włosów ma ogromny wpływ na ich ostateczny wygląd i pewnie każda posiadaczka kręconych i falowanych włosów się o tym przekonała.

Jestem ciekawa czym Wy czeszecie swoje włosy ? Stawiacie na grzebień czy szczotki ? Może macie swój ulubiony model ? Koniecznie dajcie znać.

OMO – jako ulubiona metoda mycia włosów

OMO – jako ulubiona metoda mycia włosów

O metodzie OMO pewnie każda z Was słyszała. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdza się ma moich włosach kręconych i jakie zalety niesie za sobą. Zapraszam do lektury.



Metoda OMO- co to właściwie jest ? 

To nic innego jak metoda mycia włosów, która w ostatnim czasie zyskała popularność wśród posiadaczek włosów problematycznych, suchych i zniszczonych.   Metoda polega na podwójnym odżywianiu włosów.

O- pierwsze O to nic innego jak odżywianie przed nałożeniem na włosy szamponu. Na zwilżone włosy nakładam odzywkę. Zazwyczaj jest to odzywka o słabszym składzie, która nie  ma super idealnego składu a, która np. znalazła się w moim posiadaniu i po prostu szkoda mi jej wyrzucić.  Taką odżywkę nakładam na długości włosów.  Ten etap ma na celu zabezpieczenie włosów przed działaniem szamponu na długości.

M- to mycie włosów i skóry głowy.  W dłoniach rozcieram porcję szamponu z odrobiną wody i nakładam na przygotowane wcześniej włosy a właściwie szampon nakładam na skórę głowy i włosy od nasady.  Wykonuję delikatny masaż i spłukuje włosy wodą. Przy spłukiwaniu szampon  ścieka po długości włosów i taki kontakt szamponu z włosami na długości zupełnie wystarczy.

O-  na drugie O składa się dobre odżywienie. Co przez to rozumiem? Na umyte włosy jeśli mam więcej czasu nakładam maskę o dużo bogatszym składzie na min. 30 minut , którą moje włosy bardzo lubią. Są to np. Kallosy z odrobiną olejku lnianego lub z łyżeczką skrobi, albo po prostu maska o bogatym składzie.  Jeśli mam mniej czasu nakładam na długości dobrą odżywkę, nawilżającą i po kilku chwilach ją spłukuję.  Następnie odsączam nadmiar wody i modeluje włosy.

Metoda ta zdecydowanie zyskała moją sympatię. Jako posiadaczka włosów suchych z natury, nie wyobrażam sobie już innego mycia włosów. Włosy po umyciu tą metodą są odżywione, lepiej się układają. Nie mam problemu z ich rozczesaniem.  Tę metodę pokochają włosy suche, zniszczone, wysoko i średnio porowate.

Znacie metodę OMO ? Wasze włosy ją lubią ?

Perełki nie włosowe - paletka cieni  MAKEUP REVOLUTION NAKED CHOCOLATE

Perełki nie włosowe - paletka cieni MAKEUP REVOLUTION NAKED CHOCOLATE

Co jakiś czas na blogu będą pojawiać się recenzje produktów, nie związanych z pielęgnacją włosów. Taki powiedzmy cykl postów z serii ulubieńcy nie włosowi. Właściwie to perełki. Bardzo spodobała mi się ta nazwa u Karoliny. Mam nadziej, że spodoba Wam się ten pomysł. I będziecie chętnie czytać o moich Perełkach.


Dziś będzie o paletce cieni MAKEUP REVOLUTION NAKED CHOCOLATE.  
Paletka składa się z 16 cieni. W skład, których wchodzą cienie matowe, satynowe i z delikatnymi drobinkami. Wszystkie cienie są w odcieniach beżu, brązu, ciemnej czekolady ale znajdziemy też odcienie bardzo jasne, które idealnie nadadzą się do wykonania dziennego makijażu.  Z pośród 16 cieni, 2 są większe od pozostałych. Co bardzo mnie ucieszyło, ponieważ bardzo lubię delikatnie zaznaczać powiekę jasnym cieniem.

Opakowanie paletki jest naprawdę uroczę. Przypominać ma nam tabliczkę białek czekolady.  W pierwszych chwilach użytkowania zamknięcie opakowania może sprawiać nam problemy, jednak po kilku próbach otwierania paletki przyzwyczaimy się do tego.  Dodatkowym plusem paletki jest fakt, że cienie mają ładny zapach, nie jak typowe tego rodzaju kosmetyki. Tylko zapach, który przypomina czekoladę. Jako fanka takich zapachów dodatkowo się ucieszyłam. Jak dla mnie mógłby być jeszcze bardziej intensywny.


Paletka świetnie sprawdza się do wykonania makijażu dziennego a przy odrobinie fantazji możemy nią wyczarować makijaż wieczorowy.

Uważam, że paletka dobrze sprawdzi u osób, które nie są mistrzami makijażu wręcz dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem.  To kolory, którymi nie można zrobić sobie krzywdy.  U mnie sprawdza się bardzo dobrze i praktycznie za każdym razem kiedy robie makijaż używam tej właśnie palety. Cienie w połączeniu z bazą trzymają się całkiem nie źle. 
Dostępne są także inne wersje kolorystyczne paletki. Na mnie robi wrażenie też DEATH BY CHOCOLATE, kolory ciemniejsze. Szarości, fiolety i zielenie idealne na jesień! 

Cena paletki to 39zł swoją kupiłam w Krakowskim Pigmencie. Paletki dostępne są też w drogeriach internetowych.

Znacie tą paletkę? A może macie swoich ulubieńców w tym temacie ?
M.
Peeling Planeta Organica - maska do masażu poprawiająca wzrost włosów.

Peeling Planeta Organica - maska do masażu poprawiająca wzrost włosów.

To mój pierwszy gotowy peeling. A właściwie maska peelingująca. Długo zwlekałam z napisaniem recenzji. Chciałam wypróbować są w różnych kombinacjach. Nakładając tylko na skórę głowy, na długości włosów, przed myciem i po myciu.


Opakowanie:

Maska jest w 300 ml plastikowym słoiczku. Wygodnym do użytku, bez problemu wydobędziemy  cały produkt do końca.

Od producenta:
„ Maseczka do włosów peelingująca skórę głowy i poprawiająca krążenie. Pobudza cebulki włosowe i przyspiesza wzrost włosów. Włosy rosną zdrowe i pełne blasku.”

Skład: 



Maska ma ewidentnie emolientowy skład.

Zapach i konsystencja : 

Maska od pierwszego użycia przyciągnęła w pierwszej chwili moją uwagę swoi zapachem. Według mnie pachnie migdałami i troszkę miodem. Ma słodki i intensywny zapach. Mi bardzo się podobał. Dodatkowo utrzymywał się na włosach jeszcze po zmyciu maski.
Konsystencja produktu jest dość gęsta dzięki czemu nie spływa z włosów i jest łatwa w nałożeniu. Maska ma w sobie zmielone pestki granatu, doskonale dociera do skóry głowy i użycie jej  jest przyjemne.
Chociaż początkowo po używaniu maski część tych właśnie drobinek pozostawała mi na włosach. Ale wynikało to tylko z niedokładnego zmycia.
Drobinki dobrze oczyszczają skórę głowy pozostawiając ją świeżą.


Użycie: 

Maskę nakładałam na wilgotną po umyciu skórę głowy i włosy. Początkowo nakładałam ją tylko  na skórę głowy i wykonywałam delikatny masaż. Przy kolejnych próbach maskę pozostawiałam też na długości włosów, co swoją drogą bardzo dobrze sprawdziło się na moich włosach. W włosy po jej zmyciu były dobrze nawilżone, przyjemne w dotyku i błyszczące.  Produkt nie obciąża włosów, pomimo tego, że nakładam go na skórę głowy. Włosy są wręcz lekkie i sypkie.
Maska jest według mnie bardzo wydajna.  Cena to około 30zł. Cena jest dość wysoko ale jak na tak wydajny i dobry produkt, wydaje mi się odpowiednia. Dostępna jest drogeriach stacjonarnych np. z kosmetykami rosyjskimi. Ja swoją dostałam ale wiem, że są w Pigmencie na ul. Długiej w Krakowie.

Maska nie wpływa na porost włosów ale zdecydowanie jest dobrym peelingiem i dobrą maską odżywiającą.

Jestem ciekawa czy znacie ten produkt ? I czy stosujecie peelingi? Wolicie gotowe produkty czy sięgacie po domowe odpowiedniki ?

M.

Proste czy kręcone? – Różnice w pielęgnacji włosów

Proste czy kręcone? – Różnice w pielęgnacji włosów

Mamy do czynienia z różnymi typami włosów, tak jak każdy z nas jest inny tak samo jest z włosami. Każde włosy są inne. Jednak aby ułatwić sobie ich pielęgnację warto zapoznać się  z ich strukturą i typem.


Jeszcze do niedawna w mojej pielęgnacji włosów nie zwracałam uwagi na ich typ. I traktowałam je tak samo jak włosy proste. I to był największy błąd. Włosy były spuszone, falowane a loki bezkształtne.  Od czasu kiedy zaczęłam zagłębiać się w pielęgnację włosów kręconych,  zauważyłam jak włosy zaczynają się zmieniać, lepiej układać. Są mniej spuszone i ładnie błyszczą.
Włosy kręcone i  falowane  są zupełnie inny niż proste i nigdy nie będą miały takiej samej struktury jak proste. Lubią wycinać „psikusy”.  Trzeba traktować je inaczej niż proste.  Są delikatniejsze, podatniejsze na czynniki zewnętrzne.  Wymagają od ich posiadaczek  poświęcania im więcej uwagi. Najłatwiejszym sposobem jest je po prostu pokochać !:-)
A po za tym warto zwracać uwagę na kilka podstawowych wręcz banalnych czynności.  Zacznijmy od początku.

Czesanie
Włosy kręcone w przeciwności do prostych nie lubię czesania ich na sucho. Czym się odwdzięczą ? Jednym wielkim puchem.  Włosy kręcone należy czesać na mokro. Do samego czesania najlepiej sprawdzi się grzebień z szeroko rozstawionymi  zębami.  W szczególności drewniany.

Odżywianie

Włosy kręcone i falowane są z natury suche przez co wymagają odpowiedniego nawilżenia. Warto zaprzyjaźnić się też z metodą OMO.  Ważne jest także olejowanie dzięki któremu włosy  z natury suche i matowe będą błyszczące i odżywione.

Suszenie (suszarka z dyfuzorem)

To etap, który przysparzał mi najwięcej problemów. Tak jak w lecie nie miałam problemu z pozostawieniem włosów do naturalnego wyschnięcia, tak w momencie, kiedy nie miałam czasu zawsze sięgałam po suszarkę.
Jeśli musimy zdecydować się na użycie suszarki warto zdecydować się na suszarkę z dyfuzorem, dzięki której włosy będą układać się dużo lepiej. A loczki nabiorą kształtu. Nie warto zniechęć się po pierwszym użyciu, jak to mówią trening czyni mistrzem.

źródło zdj :google.pl


Modelowanie

To chyba najważniejszy z punktów.  Włosy kręcone wyglądają 1000 razy  lepiej kiedy są wymodelowane. A jeszcze kiedy zrobimy to w odpowiedni sposób i nie zlepimy ich nadmiarem produktów do stylizacji gwarantuje Wam będą wyglądać zdecydowanie lepiej. To ważny punkt i lepiej go nie pomijać. Nie wymaga dużo czasu a może odmienić wygląd naszych fal i loków.  O pierwszym podejściu do żelu pisałam tu

Jestem ciekawa jakie są Wasze uwagi dotyczące różnic w pielęgnacji włosów kręconych i prostych.
M.

Pierwsze podejście do żelu WET GEL ISANA

Pierwsze podejście do żelu WET GEL ISANA

Tak jak w tytule dziś będzie o żelu Isana Wet Gel. Do żeli, długo nie mogłam się przekonać. Jednak efekty jakie widziałam u innych kręconowłosych zachęciły mnie do wypróbowania żelu. Żel nie musi się kojarzyć tylko z krótkimi włosami.  Bardzo dobrze radzi sobie z okiełznaniem loków i fal.


Każdy posiada inne włosy więc każdemu pasuje co innego. Jednak jedno jest pewnie lepiej nie przesadzić z żelem.

Ja nałożyłam żel na lekko wilgotne włosy i delikatnie go wgniotłam następnie włosy pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia.  Gdy włosy były już suche powtórzyłam proces i ponownie je ugniatałam.  Z efektu jak na pierwsze użycie byłam bardzo zadowolona i na pewno będę jeszcze próbować stosować go inaczej np w połączeniu z dyfuzorem.


Moim zdaniem, żel ładnie podkreśla loczki i co ważne nie skleja oraz nie pozostawia włosów obciążonych.  Co jest dla mnie ogromnym plusem i na pewno to nie ostatnie podejście do żelu.



Jestem ciekawa czy są tu jakieś kręconowłose osoby ? Jeśli tak jakie żele lub inne stylizatory używacie?
Przydatne akcesoria do włosów – Turban z mikrofibry.

Przydatne akcesoria do włosów – Turban z mikrofibry.

Dziś będzie o ciekawym gadżecie do włosów. A mianowicie o turbanie z mikrofibry, który ułatwi nam życie. Jeśli tak jak ja nie przepadacie za przesiadywaniem z ręcznikiem na głowie i jest on dla Was za ciężki. To może być coś dla Was. Jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie turban z mikrofibry ? Gdzie go kupić ? 



Turban z mikrofibry to nic innego jak kawałek materiału, uszyty na kształt kaptura z guzikiem i pętelką, które ułatwią nam utrzymanie turbany na głowie.   

Turban dobrze się sprawdzi nie tylko po umyciu włosy ale też po nałożeniu maski. Chętnie korzystam z niego, kiedy nakładam maskę na dłużej, zakładam czepek i turban tak aby ogrzać maskę do lepszego działania.


Ja swój kupiłam na allegro za niecałe 3zł, dostępne są też w Primarku, TK Maxxie, sklepach fryzjerskich i sklepach typu wszystko po 4zł.


Turban dobrze się zakłada, nie sprawia problemów podczas noszenia nic nie spada, nie zsuwa się. To z pewnością przydatny gadżet, który ułatwi nam codzienne zabiegi włosowe.

A Wy lubicie turbany czy wolicie zwykły ręcznik ? 
Dajcie znać.
M.

Przegląd trendów jesień/zima 2016

Przegląd trendów jesień/zima 2016

Jak co roku nie mogło za braknąć przeglądu trendów na jesień. Jesteście ciekawi co będzie modne w tym sezonie? Co zdominuje modę uliczną?  Nie zabraknie modnego od kilku sezonów koloru khaki obecny będzie nie tylko na parkach, koszulach czy kurtkach w stylu  bomber, które nadal będą modne. Obecny będzie motyw kwiatów, czy falbany. Jesteście ciekawi odpowiedników trendów z wybiegów? Oto krótki przegląd ubrań z sieciówek dostępnych w sklepach online.







1. Zara,2. H&M,3.Mango,4.Mango                                                              1,2,4H&M,3 Mango
1. Mango, 2.H&M, 3.Mango, 4.Mohito

Zara
H&M

Które z tych trendów podobają Wam się najbardziej ? Ja zdecydowanie jestem fanką szarości, kwiatów czy koloru  khaki.
M.