Aktualizacja - styczeń 2016 !

Cześć dziewczyny, dawno nie było mnie na blogu a wszystko przez sesje i pracę. Na szczęście został mi już tylko jeden egzamin i szykuje się prawie miesiąc wolnego ! Z racji tego, że w ostatnim czasie blog poszedł trochę w odstawkę, w lutym moją uwagę postaram się skupić właśnie tutaj. Mam już kilka pomysłów na nowe posty.  Po krótkim wstępie zapraszam Was do dalszej części postu.

Styczeń już dobiega końca więc postanowiłam przygotować małe podsumowanie. W tym miesiącu nie miałam dużo czasu na pielęgnacje włosów. Ograniczałam się tylko do olejowania, masek i odżywek.

W tym miesiącu moim ulubieńcem jeśli chodzi o szampon był ODŻYWCZO - WITALIZUJĄCY SZAMPON WYGŁADZAJĄCY, PRZYWRACAJĄCY BLASK L'BIOTICA PROFESSIONAL THERAPY SILK & SHINE .




Był dla mnie ratunkiem kiedy nie miałam czasu na nałożenie maski czy olejowanie.  W połączeniu z odżywką, naprawdę bardzo fajnie działa.  Włosy są gładkie i nie napuszone.
Do olejowania używałam głównie Green Pharmacy olejek łopianowy z olejkiem arganowym i olej migdałowy.  
Na początku stycznia stosowałam kozieradkę.
Do owsianki i koktajli regularnie dodaję siemię lniane.
W tym miesiącu jak nigdy praktycznie cały czas chodziłam w związanych włosach i muszę przyznać, że to polubiłam. Jakoś nigdy za tym nie przepadałam.



Odżywki jakie stosowałam w tym miesiącu to : INTENSYWNIE REGENERUJĄCA ODŻYWKA WYGŁADZAJĄCA, PRZYWRACAJĄCA BLASK , L'BIOTICA PROFESSIONAL THERAPY SILK & SHINE, która okazała się moim hitem !
W międzyczasie stosowałam też Nivea long repair, Tsubaki Shiseido z serii damage care oraz kończyłam Garnier avocado, Kallos banana.

Moi postanowieniem na styczeń było nie kupować nowości do testowania.  Ponieważ moje półki są wypełnione po brzegi. W lutym postaram się trzymać tego postawienia.  Ale mam jeszcze kilka ciekawych produktów o których nie pisałam na blogu i już niedługo postaram się to nadrobić, więc nie będzie nudno ! ;)

Do następnego !


10 komentarzy:

  1. super wyglądają, zastanawiał mnie ten zestaw kosmetyków,ale jakoś moim włosom średnio pasują inne produkty tej firmy wiec nie inwestowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem warto spróbować, mają ciekawy skład. Niedługo napiszę o nich więcej więc zapraszam do śledzenia bloga ;)

      Usuń
  2. Ja zaczęłam używać oleju z Green Pharmacy z papryką ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ gęstość :)
    Podoba i się sukienka! <3

    OdpowiedzUsuń