Niedziela dla włosów #29

W końcu jest NdW, ostatnio nawet ta seria była lekko zaniedbana ale już powoli wszystko wraca do normy, więc zapraszam na ndw.




Na noc nałożyłam na włosy od połowy ucha w dół, olej kokosowy. ( w biedronce jest teraz do kupienia w dwóch wielkościach i przystępnej cenie)  W skórę głowy wtarłam kozieradkę i wykonałam delikatny masaż skóry głowy. Rano przed umyciem nałożyłam na chwilkę maskę bananową Kallos.
Następnie umyłam włosy szamponem z Yves Rocher szamponem odbudowujący.
Nałożyłam aktywną czarną maskę do włosów na bazie szungitu. Już niedługo napiszę o niej więcej ponieważ już mi się kończy.
Włosy opłukałam letnią wodą a następnie lekko odcisnęłam z nadmiaru wody i pozostawiłam, żeby same podeschły. Na koniec opryskałam sprayem Go blonde. Który stosuje od kilku dni. A później lekko podsuszyłam włosy.
Obecnie jestem zadowolona z koloru, mimo, że włosy malowałam na początku grudnia. Dzięki sprayowi włosy są odświeżone i nie muszę malować odrostu. Myślę, że przez jakiś czas pozostanę przy tym.

Jaka była Wasza ndw ? ;)
W przyszłym tygodniu pokombinuje coś więcej, a dziś zostawiam Was z postem i lecę uczyć się do egzaminu ;)
Do następnego !


5 komentarzy:

  1. Włosy wyglądają ślicznie :) U mnie w miarę dobrze. Powodzenia na egzaminie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie falują i kolor śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No przepiękne masz te loczki ! Zawsze marzyłam żeby mieć taką objętość... a tu los przydzielił smętny oklap odkąd tylko pamiętam :))
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba mam bardzo podobne włosy do Twoich ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zapraszam częściej na bloga może znajdziesz dla siebie coś ciekawego ;)

      Usuń