Aktualizacja maj !

W Maju nie miałam zbyt wiele czasu na pielęgnacje włosów. Jednak  starałam się znaleźć choć chwilę na wtarcie wcierki czy nałożenie olejku.
Czy tylko ja zauważyłam, że włosy jakby podrosły ?


W tym miesiącu regularnie wspomagałam się od wewnątrz a z pomocą przyszedł mi Biotebal. To jeden z niewielu suplementów, który nie powoduje u mnie problemów z cerą. Ale więcej napiszę o nim więcej po 3 miesiącach stosowania.
Na początku maja starałam się wcierać Kozieradkę, jednak nie wytrzymałam z nią długo. Zapach zaczął mi przeszkadzać. A do łask powróciła kultowa wcierka Jantar.
W maju miałam okazję stosować Kallosa multiwitaminę. Dobrze się u mnie sprawdził do mycia włosów na długości, które moje włosy wręcz pokochały.
W tym miesiącu postanowiłam wykańczać pozaczynane produkty. A w śród nich były min. Nivea long repair, szampon Ecolab awokado, Tsubaki shiseido damage care.
Z nowości pojawiły się u mnie min. Maska Toskańska i Planeta Organica odżywka fińska, którą poleciła mi jedna z czytelniczek.
Olejem który królował w tym miesiącu był olej lniany.
Ostatnio wspominałam Wam o keratynowym prostowaniu włosów. Po dokładnym zapoznaniu się z tematem na razie się na nie nie zdecyduje.

Plany na czerwiec? Nawilżanie, zapuszczanie ! 
Do następnego !
M.

9 komentarzy:

  1. chciałabym bardzo powrócić do kozieradki , ale podobno śmierdzę i straszę ludzi:D a tak dokładnie to domowników, dlatego niestety kozieradka u mnie to rzadkość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś stosowałam ją regularnie ale teraz zapach strasznie mi przeszkadza ;)

      Usuń
  2. ładne loczki;) Ja niestety kozieradki nie mogę używać ze względu na zapach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście podrosły :) piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też długo nie wytrzymałam z kozieradką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od 2 miesięcy mam wzmożoną akcję denkowania wszystkiego, co otwarte. Już tera zmogę pochwalić się wykończeniem maski, olejku i wcierki. Do końca miesiąca pewnie uda się wykończyć kolejne: maść końską, olejek aganowy, maskę keratynową, serum arganowe i aktywne serum Agafii :) No, i oczywiście 2 szampony również zostały pożegnane ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. widać że są coraz dłuższe



    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam w planie powrót do kozieradki tylko w nieco innej odslonie :-) zobaczymy jak pojdzie mi tym razem bo tak jak Ty nie przepadam za nią :-)

    OdpowiedzUsuń