Miesiąc naturalnej pielęgnacji. Mgiełka i płukanka z rumianku dla jasnowłosych !

Z chęcią dołączyłam do akcji włosomaniaczek, którą organizuje Anwen. Od zawsze w mojej pielęgnacji włosów są obecne produkty naturalne. Chętnie z nich korzystam, nie tylko dlatego, że dają świetne efekty ale też są łatwo dostępne i tanie.


Pamiętam jak kiedyś przygotowywałam napar z kasztanów, dzięki temu kolor moich włosów nabierał ciemniejszego barwika. Jeśli są tu jakieś ciemnowłose czytelniczki chętnie o nim napiszę. Dajcie mi znać.
A dziś skupię się na mgiełce i płukance z rumianku. Obie propozycje są banalnie proste i szybkie w przygotowaniu.

Do przygotowania mgiełki potrzebne będą:

- buteleczka z atomizerem
- Rumianek (1 torebka herbatki )
- 100 ml wody
- odrobina soku z cytryny
- kilka kropel ulubionego oleju
Herbatkę rumiankową zalewamy wrzącą wodą i pozostawiamy do wystudzenia. Następnie dodajemy sok z cytryny, ulubiony olej i wszystko dobrze mieszamy.
Taka naturalna mgiełka będzie dobra tylko przez kilka dni dlatego, że nie dodajemy do niej żadnych substancji konserwujących.

Płukanka jest jeszcze łatwiejsza w przygotowaniu. 

Wystarczy zaparzyć 2-3 saszetki herbaty rumiankowej w pół litrze wody. I zastosować przy ostatecznym płukaniu włosów.   Jeszcze lepszy efekt uzyskamy przebywając na słońcu !:)


Moje włosy są podatne na takie naturalne „ulepszacze” więc tego lata chętnie będę je stosować. Efekt po pierwszym użyciu mgiełki był zadowalający. Szczególnie widoczny w dolnej partii włosów.
Jestem ciekawa czy wy stosowałyście takie naturalna mgiełki i płukanki wpływające na kolor włosów?
M.

12 komentarzy:

  1. uwielbiam płukankę, ale z rumianku suszonego, nie gotowego w torebkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny przepis, sama też bardzo chętnie stosuję takie naturalne metody pielęgnacji włosów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu wypróbować tą płukankę, bo mam kolorystyczny sajgon na głowie i chcę trochę rozjaśnić brąz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) i koniecznie daj znać jak wyszło :)

      Usuń
  4. Ja unikam wszystkiego co mogłoby rozjaśnić moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam czarne włosy więc niestety nie skorzystam.
    Masz piękne włosy ♥♥♥

    https://alazielinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla ciemnych też postaram się coś napisać :)

      Usuń
  6. Ja akurat nie jestem blondynką, za to robię regularnie płukankę z octu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie bardziej płukanka z kasztana. Nie robiłam nigdy takich naturalnych kąpieli dla włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakochalam sie ostatnio w smierdziuchu, plukance z octu jablkowego. Rumianek tez mi dobrze zrobil i lekko pojasniala moja henna... ale musze miec umiar bo zostane marchwiowa blondynka. 😀 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakochalam sie ostatnio w smierdziuchu, plukance z octu jablkowego. Rumianek tez mi dobrze zrobil i lekko pojasniala moja henna... ale musze miec umiar bo zostane marchwiowa blondynka. 😀 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś rozjaśniałam włosy rumiankiem, fajny efekt ale trochę włosy mi się za mocno puszyły ;) A co do mgiełki - latem może lepiej trzymać ją w lodówce bo jak czasem temperatura wzrośnie za wysoko to mgiełka nawet dwóch dni nie wytrzyma. Niestety wiem to z doświadczenia i w tym przypadku się nie uczę na swoich błędach :(

    OdpowiedzUsuń