Aktualizacja włosów – październik 2016

Październik minął nieubłaganie szybko, ani się obejrzałam a jest już listopad. Wszystko za sprawą nowych studiów, nowej pracy i przeprowadzki. Miesiąc październik był zdecydowanie miesiącem zmian. Ze względu na zmiany nie miałam tyle czasu ile bym chciała na poświęcenie się włosowej pielęgnacji. 



Mycie:

W tym miesiącu do mycia używałam głównie: szamponu Alterra morela i pszenica oraz Ecolab pigwa do włosów przetłuszczających się. Który ratuje mnie ostatnio po działaniu Alterry, która w dużym stopniu przyczyniła się do szybszego przetłuszczania się skóry głowy.  Do mycia używałam także szamponu Sunsilk do włosów kręconych, który udało mi się kupić na wakacjach w Grecji. 

Odżywki:

Odżywki na które zdecydowałam się w ubiegłym miesiącu to odżywka dobrze Wam znana Garnier awokado i masło karite oraz odżywka O'Herbal  do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.

Maski:

Nie miałam zbyt wiele czasu na maski, w moje ręce trafiła tylko Maska Kallos Biotin, której nigdy wcześniej nie miałam okazji używać.  Początkowo nie podobał mi się jej zapach, ale dobrze nawilża. Dzięki czemu nie mam problemów z rozczesywaniem włosów po myciu. Maska sprawdza się też przy myciu OMO. 
Ochrona:

W tym miesiącu w moje ręce wpadły też OleoKremy, które mogłam testować dzięki marce L'biotica  
Od początku stosuje kremy do zabezpieczania końcówek oraz do nadania nowego kształtu włosom w trakcie dnia (kręconowłose na pewno wiedzą o czym mówię).  Ładnie podkreślają włosy przy czym pięknie pachą a co więcej zapach utrzymuję się na włosach.

Olejowanie:

Do olejowania stosowałam tylko olej kokosowy, który ostatnio sprawdza się u mnie całkiem nie źle.


To moje małe podsumowanie włosowego października. Jesteście ciekawi co w planuję na obecny miesiąc ? Plany na listopad pojawią się lada dzień ;)
M.

17 komentarzy:

  1. Rzeczywiście piękne włosy... W czasie przeprowadzki można się nieźle zakurzyć, np. pakując kartony książek. Ciekawe, jak takie akcje wpływają na włosy, czy powinno się je jakoś specjalnie myć i nie olejować wtedy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie w czasie przeprowadzki należy związać włosy, najlepiej koczek na czubku głowy aby włosy nie przeszkadzały nam podczas np pakowania.

      Usuń
  2. Miałam już kiedyś ten szampon z alterry i używam go obecnie, nie zauważyłam negatywnego wpływu na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też sprawdzał się dobrze, świetnie nabłyszczał włosy. Jednak przy dłuższym używaniu zaczął przyśpieszać przetłuszczanie.

      Usuń
  3. Wow! Jak ty masz dużo tych włosów, a jakie śliczne loczki, zazdroszczę :D
    Widać, że dobrze o nie dbasz :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kokosowego oleju jeszcze nie miałam. Masz cudne włosy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam olej kokosowy nie tylko na włosy :) u mnie dobrze sprawdza się też jako krem do rąk, świetnie nawilża skórki szczególnie w taką pogodę jak mamy teraz ;)

      Usuń
  5. Kallos Biotin jeszcze nie próbowałam :) Śliczne masz włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne masz te loczki ;) ja mam niestety proste druty ;(
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne włosy, mimo że piszesz że poświęcałaś im mniej uwagi;) Ja jestem ciekawa tego nowego Kallosa Biotin i odżywki z O'Herbal z lnem, bo moje włosy uwielbiają nawilżacze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię szampon ecolabu z pigwą - prześlicznie pachnie :)
    Za to niestety nie spisał się u mnie kallos biotin, oj nie ;)

    OdpowiedzUsuń