Dzień dla włosów #2 – pierwsze podejście do henny jasny blond

Dzisiejszy dzień dla włosów wypadł w święta, niestety z braku czasu pokazuję Wam go dopiero dzisiaj. Dzień przed Wigilią zdecydowałam się na pomalowanie włosów Henną Khadi w kolorze jasny blond. Byłam bardzo ciekawa efektu, jaki uzyskam na moich malowanych wcześniej drogeryjną farbą włosach. Kolor na włosach wyszedł bardzo delikatny, spodziewałam się lepszego krycia na odroście ale jak na pierwszą hennę jest całkiem nieźle. Mam nadzieję, że po kolejnej hennie efekt będzie jeszcze bardziej widoczny. O samym malowaniu henną na jasny blond na pewno napiszę więcej w oddzielnym poście. 


Po hennie włosy były dość przesuszone. Dlatego przy następnym myciu zdecydowałam się na użycie resztki czarnej maski marokańskiej Planeta Organica. A do mycia wcześniej lubiany przeze mnie szampon Balea z Marakują
Włosy po hennie są nadal lekko przesuszone ale już z tym walczę i mam nadzieję, że olejowanie mi w tym pomoże. Z koloru jestem zadowolona, obawiałam się, że włosy będą się mniej kręcić ale nic takiego się nie dzieję.
Jestem ciekawa czy farbujecie swoje włosy ? Jeśli, tak czym? Same u fryzjera? Henną czy Farbą ?
M.


8 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się odcień, który wybrałaś, wygląda niezwykle naturalnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się jeszcze zastanawiam , albo henna bezbarwna jak kiedyś 4 lata temu , albo złoty blond , albo rozjaśnianie w salonie z olaplexem , na razie jeszcze mam naturalne (dużo już siwych) ale długo się już nie da grać na zwłoke i cos trzeba bedzie w końcu zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arielko, robiłam jakiś czas temu hennę bezbarwną jednak nie zauważyłam po niej jakiejś szczególnej zmiany.

      Usuń
  3. Nie słyszałam nigdy o hennach w kolorze jasny blond ! Muszę się bliżej przyjrzeć ;) czekam na Twoją relacje !

    OdpowiedzUsuń