Miesiąc naturalnej pielęgnacji. Mgiełka i płukanka z rumianku dla jasnowłosych !

Miesiąc naturalnej pielęgnacji. Mgiełka i płukanka z rumianku dla jasnowłosych !

Z chęcią dołączyłam do akcji włosomaniaczek, którą organizuje Anwen. Od zawsze w mojej pielęgnacji włosów są obecne produkty naturalne. Chętnie z nich korzystam, nie tylko dlatego, że dają świetne efekty ale też są łatwo dostępne i tanie.


Pamiętam jak kiedyś przygotowywałam napar z kasztanów, dzięki temu kolor moich włosów nabierał ciemniejszego barwika. Jeśli są tu jakieś ciemnowłose czytelniczki chętnie o nim napiszę. Dajcie mi znać.
A dziś skupię się na mgiełce i płukance z rumianku. Obie propozycje są banalnie proste i szybkie w przygotowaniu.

Do przygotowania mgiełki potrzebne będą:

- buteleczka z atomizerem
- Rumianek (1 torebka herbatki )
- 100 ml wody
- odrobina soku z cytryny
- kilka kropel ulubionego oleju
Herbatkę rumiankową zalewamy wrzącą wodą i pozostawiamy do wystudzenia. Następnie dodajemy sok z cytryny, ulubiony olej i wszystko dobrze mieszamy.
Taka naturalna mgiełka będzie dobra tylko przez kilka dni dlatego, że nie dodajemy do niej żadnych substancji konserwujących.

Płukanka jest jeszcze łatwiejsza w przygotowaniu. 

Wystarczy zaparzyć 2-3 saszetki herbaty rumiankowej w pół litrze wody. I zastosować przy ostatecznym płukaniu włosów.   Jeszcze lepszy efekt uzyskamy przebywając na słońcu !:)


Moje włosy są podatne na takie naturalne „ulepszacze” więc tego lata chętnie będę je stosować. Efekt po pierwszym użyciu mgiełki był zadowalający. Szczególnie widoczny w dolnej partii włosów.
Jestem ciekawa czy wy stosowałyście takie naturalna mgiełki i płukanki wpływające na kolor włosów?
M.

Ecolab, Szampon odżywczy do włosów osłabionych i łamliwych.

Ecolab, Szampon odżywczy do włosów osłabionych i łamliwych.

To już drugi z szamponów tej marki, które miałam okazję używać. Recenzja poprzedniego jest już na blogu tutaj Szampon tak jak poprzedni tej samej marki ma bardzo naturalny skład. A zawartość naturalnych składników to aż 97,2 %



Skład:

 „Aqua, Triticum Vulgare Floral Water (woda pszeniczna), Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Coco Glucoside, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract (hibiscus), Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Cananga Odorata Flower Oil (ylang ylang), Persea Americana Oil (olej avocado), Shea Butter Ethyl Esters (masło shea), Glycerin, Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Organic Triticum Vulgare Oil (organiczny olej z kiełków pszenicy), Glycereth-2 Cocoate, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, CI75125, CI751790”

Ten szampon zdecydowanie lepiej poradził sobie z myciem moich włosów. I śmiało mogę go nazwać ulubieńcem ostatniego miesiąca.

Jego zapach jest bardzo przyjemny,  przypomina mi gumę balonową.  Szampon dobrze radził sobie z myciem skóry głowy. Nie podrażniał. Nie obciążał. Dobrze się pieni, dzięki czemu nie trzeba dawać dużej ilości produktu. Jest wydajny.  Jako jeden z nielicznych szamponów nie plątał mi włosów. I śmiało mogę powiedzieć, że mogłabym myć włosy tym szamponem i nie nakładać odżywki.



Miałam pewne obawy ponieważ w składzie ma wodę pszeniczną. Na którą włosy mogą źle reagować. Jednak jak się okazało po dłuższym stosowaniu. Nie przeszkadzało to moim włosom. Wręcz przeciwnie po jego użyciu były miękkie i gładkie. Nie wywoływał też efektu puchu na włosach.

Opakowanie w którym znajduje się szampon to typowa dla tej firmy buteleczka z zamknięciem typu klik, dzięki temu nie ma problemu z wydobywaniem produktu.
Cena z 250 ml produktu to około 13-15zł w zależności od sklepu.


Jestem ciekawa czy stosowałyście ten szampon ?;)
M.


Kwiaty we włosach - modne fryzury nie tylko na lato!

Kwiaty we włosach - modne fryzury nie tylko na lato!

Dziś przygotowałam dla Was kilka propozycji na letnie fryzury. Gdy temperatura przekracza 30 stopni, każda posiadaczka długich włosów chętnie je wiąże.  Co zrobić, gdy nie chcemy aby nasza fryzura wyglądała pospolicie?  Świetnym pomysłem są opaski do włosów, w tym sezonie królują opaski w stylu boho ! 
Sprawdzą się nie tylko przy rozpuszczonych włosach, pięknie będą wyglądać również przy warkoczach czy delikatnych upięciach. Kwieciste wianki swoje 5 minut mają też w modzie ślubnej. Przy takiej opasce, twarz wygląda młodziej i na bardziej wypoczętą.

Wianek pochodzi z Shop
Aktualizacja maj !

Aktualizacja maj !

W Maju nie miałam zbyt wiele czasu na pielęgnacje włosów. Jednak  starałam się znaleźć choć chwilę na wtarcie wcierki czy nałożenie olejku.
Czy tylko ja zauważyłam, że włosy jakby podrosły ?


W tym miesiącu regularnie wspomagałam się od wewnątrz a z pomocą przyszedł mi Biotebal. To jeden z niewielu suplementów, który nie powoduje u mnie problemów z cerą. Ale więcej napiszę o nim więcej po 3 miesiącach stosowania.
Na początku maja starałam się wcierać Kozieradkę, jednak nie wytrzymałam z nią długo. Zapach zaczął mi przeszkadzać. A do łask powróciła kultowa wcierka Jantar.
W maju miałam okazję stosować Kallosa multiwitaminę. Dobrze się u mnie sprawdził do mycia włosów na długości, które moje włosy wręcz pokochały.
W tym miesiącu postanowiłam wykańczać pozaczynane produkty. A w śród nich były min. Nivea long repair, szampon Ecolab awokado, Tsubaki shiseido damage care.
Z nowości pojawiły się u mnie min. Maska Toskańska i Planeta Organica odżywka fińska, którą poleciła mi jedna z czytelniczek.
Olejem który królował w tym miesiącu był olej lniany.
Ostatnio wspominałam Wam o keratynowym prostowaniu włosów. Po dokładnym zapoznaniu się z tematem na razie się na nie nie zdecyduje.

Plany na czerwiec? Nawilżanie, zapuszczanie ! 
Do następnego !
M.

Majowy mix !

Majowy mix !

Witajcie po krótkiej przerwie !
Przełom maja i czerwca był dla mnie dość intensywny. Ale już powoli wracam do formy i postaram się aby wpisy pojawiały się częściej.

Dziś mam dla Was krótki mix zdjęć z ostatnich dni. Bardzo lubię oglądać takie posty u innych.


Jak maj to muszą być piwonie ! Obowiązkowo :)