Biorę udział w akcji Mania Wcierania !

Biorę udział w akcji Mania Wcierania !

Bardzo lubię brać udział w takich wspólnych akacjach włosomaniaczek. Jak to mówią w grupie raźniej. Tak jak Wam wspominałam, jesienią i zimą stawiam na wzmocnienie włosów.  Tym bardziej ucieszyła mnie informacja o wspólnej akcji. Dodatkowo będę mieć motywację, żeby codziennie wcierać wybrany produkt. Akcja zaczyna się dzisiaj i trwać będzie do 28 grudnia.  O efektach opowiem na pewno pod koniec grudnia.  Akcja polega na codziennym wcieraniu wybranego przez siebie produktu i wykonaniu delikatnego masażu. 


Jeśli chcecie dołączyć do akcji. Koniecznie wpadnijcie na bloga Anwen klik ;)
źródło:anwen.pl


Ja do wcierania wybrałam Aktywne serum ziołowe na porost włosów, 7 ziół, witamina B5, drożdże piwne,papryczka chili. A Wy ?
Chętnie stosujecie wcierki? Jak z Waszą systematycznością?
M.

3 ulubione maski do twarzy !

3 ulubione maski do twarzy !

Pielęgnacją twarzy jakoś nigdy specjalnie się nie interesowałam. Używałam podstawowych kosmetyków. Nic poza tym. Od czasu kiedy miałam okazję odwiedzić Japońskie drogerie. Większą uwagę zaczęłam zwracać  na produkty do pielęgnacji twarzy. Dodatkowo po przeczytaniu książki „Sekrety urody Koreanek” jeszcze bardziej zainteresowałam się tematem pielęgnacji. Chętniej sięgam po naturalne kosmetyki. Dziś chcę Wam pokazać 3 moje ulubione maski do twarzy ! 



1. Maska Natural Mask White - Maska w płachcie, zdecydowanie mój faworyt. Maska została zakupiona w Japonii, w opakowaniu znajduje się 30 maseczek jednorazowych.  Opakowanie jest szczelne i  w żadnym stopniu nie wpływa na schnięcie maseczek.  Nic z tych rzeczy. Nawet pod koniec opakowania maski nadal były wilgotne i dobrze działały. Maski w  płachcie dobrze nawilżają skórę, pozostawiając ją odprężoną i odpowiednio nawilżoną. Zdecydowanie to ciekawa i opłacalna alternatywa dla maseczek w pojedynczych opakowaniach. 
Może widziałyście w drogeriach takie maski ?

2. Maseczka oczyszczająca do twarzy „cera tłusta i mieszana” Bania Agafii. (wersja niebieska)

W niebieskiej tubce znajduje się typowo glinkowy produkt. Maseczka ma delikatny zapach. Przyjemną do nakładania konsystencję. Jest dość gęsta, dzięki czemu nie mamy problemu z aplikowaniem maseczki.  Maska ma za zadanie pozostawiać naszą skórę oczyszczoną, wygładzoną i matową. Moim zdaniem z tym zadaniem radzi sobie bardzo dobrze.  Kolejną zaletą jest jej cena za opakowanie maseczki zapłacimy około 5-7 zł.  Maska jest bardzo wydajna i spokojnie starczy na długi okres czasu. Maska w swoim składzie ma glinkę niebieską, która polecana jest właśnie do pielęgnacji cery tłustej i z niedoskonałościami.

.

3. Maseczka witaminowa Łaźnia Agafii.  

To maseczka, która zaskoczyła mnie najbardziej.  Ma przyjemny, owocowy zapach, dość intensywny. Dobrze nawilża cerę i pozostawia ją miękką i odprężoną. Dodatkowym plusem maseczki jest fakt, że po nałożeniu jej na twarz występuje efekt lekkiego rozgrzania.

„Składniki aktywne, zawarte w masce, to m.in.:
soki poziomki, dzikiej maliny i jagody kamczatskiej – dzięki zawartości kwasów organicznych i witamin, mają działanie silnie nawilżające i odżywcze
olej organiczny dzikiej róży – dzięki zawartości witamin A i C, ma działanie tonizujące i ochronne dla skóry
olej rokitnika ałtajskiego - aktywizuje procesy regeneracji skóry.”

Maseczka ta tak samo jak poprzednia jest typowo naturalnym produktem z bogatym skaldem.
Cena maseczki to ok. 9-11 zł
Dostępna jest w sklepach internetowych z naturalnymi kosmetykami np tutaj , jest właśnie w promocji i stacjonarnie w sklepach z rosyjskimi kosmetykami czy drogeriach taki jak np. Drogeria Pigment w Krakowie.


Może znacie jakieś maski godne polecenia ?  Moim zdaniem dobra maseczka to idealny pomysł na wieczorny, jesienny relaks . Kubek gorącej herbaty z miodem i cytryną, dobra książka i relaksująca maseczka :) 

Przyjaciółka od włosów – Rowenta

Przyjaciółka od włosów – Rowenta

Każda z nas lubi dzielić się opiniami o sprawdzonych produktach, chętnie polecając je innym, a także wymieniać się swoimi doświadczeniami. Sama, nie raz zasięgam opinii, gdy chcę zdecydować się na nowy produkt, czy też dowiedzieć się więcej o produkcie, który się u mnie nie sprawdza. Zazwyczaj, czytamy o tym wszystkim na blogach i stronach poświęconych pielęgnacji.



A co, gdyby tak wszystkie opinie zebrać w jednym miejscu? Moim zdaniem to strzał w 10! Pomyślcie sobie, jak byłoby łatwo i przyjemnie . Dzielić się z innymi kobietami swoimi opiniami w jednym miejscu. Z pomocą przychodzi nam marka Rowenta, która właśnie stworzyła platformę poradnikowo -społecznościową. Brzmi ciekawie?
Przekonajcie się o tym same. To proste wystarczy wejść na stronę www.hairfriend.rowenta.pl, wykonać test włosów, a następnie zagłębić się  w wyniku testu. To nie wszystko po zalogowaniu, możemy uczestniczyć w zamkniętej społeczności, dzielić się poradami, wymieniać doświadczeniami z „przyjaciółką od włosów”.




Myślę, że to świetne rozwiązanie. Sama długo szukałam osoby o podobnej strukturze włosów do moich. Hairfriend.rowenta.pl zdecydowanie nam to ułatwi, a „wpadki” w postaci nietrafionych kosmetyków nie będą nam straszne. Dodatkowo na każdą z uczestniczek czeka rabat 20%  na zakup sprzętu Rowenta.

Jesteście ciekawe na czym to polega? Koniecznie sprawdźcie stronę hairfriend.rowenta.pl. Czekam na Wasze opinie :)


Oliwa z oliwek na włosy – tanie olejowanie

Oliwa z oliwek na włosy – tanie olejowanie

O oliwie z oliwek słyszał każdy. Ale czy każdy wie, że można ją stosować do pielęgnacji włosów. To jeden z najłatwiej dostępnych i najtańszych olejów. 


Oliwa z oliwek w swoim składzie bogata jest w witaminę A i E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Dzięki czemu nazywana jest jednym z najzdrowszych olejów.

Jak się sprawdziła na moich kręconych włosach?

Oliwa z oliwek sprawdziła się na moich włosach bardzo dobrze. Wręcz byłam zaskoczona działaniem jakie zaobserwowałam po pierwszym użyciu.  Włosy były dobrze nawilżone, ładnie błyszczały a loczki były miękkie.  To zdecydowanie jeden z moich ulubionych olei. Nie miałam też problemu ze zmyciem oliwy, czego się obawiałam. Bez problemu zmyłam ją szamponem Ecolab pigwa. 

Na jakich włosach się sprawdzi?

Oliwa z oliwek sprawdzi się  u posiadaczek włosów suchych, zniszczonych, pozbawionych blasku.

Jak stosować oliwę z oliwek na włosy?

Oliwę z oliwek można stosować do olejowania na sucho i mokro na długości włosów. Można ją także aplikować na włosy jako serum. U mnie dobrze się sprawdziła nakładana na suche włosy. Nakładałam ją na długości włosów czasami na 40 minut czasami na całą noc w obu przypadkach sprawdziła się równie dobrze.

Gdzie można kupić oliwę z oliwek?

Oliwę z oliwek dostaniemy w każdym sklepie spożywczym. Dostępna jest w korzystnej cenie np. w Biedronce. Ceny wahają się od 10-35zł za 1L.

Jak przechowywać oliwę z oliwek ?

Oliwę z oliwek należy przechowywać w przyciemnianej butelce lub w ciemnym miejscu. Tak aby nie straciła swoich wartości.

Uważam, że to dobry pomysł na rozpoczęcie swojej przygody z olejowaniem włosów. Czasami nie warto wydawać fortuny na nieznany nam olej.  A okazuje się, że w zasięgu ręki mamy tak wartościowe i wielofunkcyjne produkty.

A Wy stosujecie oliwę z oliwek w swojej pielęgnacji włosów? Dajcie znać jak sprawdza się na waszych włosach.
M.

Nowości od marki L’biotica Oleo-krem BIOVAX Pearl

Nowości od marki L’biotica Oleo-krem BIOVAX Pearl

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła nowość od marki L’biotica, Oleo- kremy. Jesteście ciekawi co kryje pod sobą ta nazwa ? Jak mają skład? I jak działają na włosy ? Zapraszam do lektury.



Oleo kremy – Co to właściwie jest ?

Oleo kremy to połączenie olejów z lekką i przyjemną konsystencją kremu. Wygładzają, nawilżają i nadają nowego wyglądu włosom.

Od producenta:

„Odżywczy OleoKrem do włosów Biovax® Pearl zawiera doskonałą kompozycję złożoną z naturalnych skarbów:
kosztownych pereł i dalekowschodnich olejów Tsubaki i Perilla. 

Proteiny Perłowe – perły to jedna z największych tajemnic ukrytych w głębinach wód. Proteiny, z których są zbudowane, w niezwykły sposób przypominają naturalną keratynę obecną we włosach: dzięki temu pielęgnują i odbudowują włosy, nadając im przepiękny, perłowy blask.
Olej Tsubaki – to cenny olej pozyskiwany z kamelii japońskiej, która kwitnie zimą w ekstremalnych warunkach. Dlatego też jej nasiona zaopatrzone są w niezwykle skuteczne składniki ochronne. Olej  ten bogaty jest w poilfenole oraz kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9. Kwasy te bardzo łatwo się wchłaniają i szybko przenikają do wnętrza włosa, nawilżając go i regenerując.
Olej Perilla – pochodzący z Dalekiego Wschodu wyjątkowy olej o niezwykle wysokiej zawartości kwasów omega-3 i najsilniejszym wśród olejów potencjale antyoksydacyjnym. Idealny do pielęgnacji włosów łamliwych, osłabionych, z rozdwajającymi się końcówkami.” 

Jak stosować Oleo-kremy ?

Oleo kremy można stosować na kilka sposobów. Moim ulubionym sposobem jest nałożenie kilku kropel produktu na suche włosy. Doskonale sprawdzają się do nadania fryzurze kształtu, odżywiają włosy i chronią końce przed zniszczeniami. Tak samo można je stosować na wilgotne włosy, dzięki czemu włosy będą znacznie lepiej się układać.

Czy produkt sprawdzi się na kręconych włosach ?

Tak, Oleo-kremy dobrze sprawdzają się na kręconych włosach.  Świetnie radzą sobie ze zdyscyplinowanie włosów a także z nadaniem sprężystości loczkom na drugi dzień. Kiedy włosy tracą swój kształt.

Opakowanie i dostępność:

Opakowanie to 125 ml oleo-kremu zawarte w wygodnej tubce. Produkt ma gęstą konsystencje, białą barwę. Wygodnie się go aplikuje. Jest bardzo wydajny. Oleo-kremy dostępne są w drogeriach kosmtycznych typu Rossmann, Super-pharm, Hebe, Natura. Można dostać je także w sklepach internetowych. Ich cena to około 18 zł.




Moje włosy zdecydowanie polubiły się z tą wersją Oleo-kremu. Już wcześniej miałam okazje używać kosmetyki  z olejem Tsubaki w składzie, który bardzo dobrze wpływa na kondycje włosów. Nawilża i ochrania włosy. To ciekawy produkt i odmiana dla osób, które nie lubią typowo oleistych produktów do włosów.

Słyszałyście o tych produktach ? Lubicie je ?
M.


Plan pielęgnacji na listopad !

Plan pielęgnacji na listopad !

Choć listopad już trwa, plan pielęgnacji jest nadal aktualny i lepiej późno niż wcale. Co planuje w listopadzie ? Jesteście ciekawi ? Listopad będzie miesiącem intensywnej pielęgnacji skupię się głównie na olejowaniu, wzmocnieniu włosów i szybszym przyroście. 




Oleje:

Do olejowania włosów w listopadzie planuję nadal używać oleju kokosowego, dodatkowo planuje zakup nowego olejku. Zastanawiam się nad olejem z awokado.  Może ktoś z Was zna ? Jestem ciekawa efektów tego olejku, pamiętam jak dobrze szampon Ecolab z awokado wpływał na moje włosy.
Mycie :

Do mycia w listopadzie planuję używać szamponu Ecolab pigwa oraz szamponu spa do włosów suchych, matowych i wrażliwej skóry głowy marki Organique.

Wzmocnienie: 

Do wzmocnienia używam i planuję nadal używać Aktywne serum ziołowe na porost włosów z Apteczki Babci Agafii 7 ziół, witamina B5, drożdże piwne, papryczka chili.  Używałam je już jakiś czas temu i dobrze ja wspominam. Dodatkowo planuję zdecydować się na suplementacje od wewnątrz. 

Ochrona:

Jak już wspominałam w poprzednich postach włosy jesienią i zimą wymagają odpowiedniej ochrony. W tym celu używam i używać będę Oleo-kremy, właśnie testuję wersję Pearl od L’biotica , które dobrze radzi sobie z zabezpieczaniem końcówek i wykończeniem fryzury.

Odżywianie:

W tym miesiącu do odżywiania ponownie używać będę maski Kallos Biotin, dodatkowo O'Herbal, odżywka do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.  Z masek mam też w zapasie L`biotica, Biovax Caviar intensywnie regenerująca maseczka do włosów złote algi & kawior. Kolejną z masek jest maska z Maniewski-sklep  NOUNOU intensywnie odbudowująca maska do głębokiego odżywienia.
W listopadowym planie pielęgnacji pojawiło się kilka nowości min. oleo-kremy czy Kallos Biotin, ale nie zabrakło też sprawdzonych kosmetyków.  Mam nadzieję, że takie połączenie dobrze wpłynie na kondycje włosów, na pewno dam Wam o tym znać w listopadowej aktualizacji. Zapraszam Was też do obserwowania bloga już niedługo szykuję małą niespodziankę ;)

Jestem ciekawa jakie są Wasze plany na listopadową pielęgnacje?
M.


Aktualizacja włosów – październik 2016

Aktualizacja włosów – październik 2016

Październik minął nieubłaganie szybko, ani się obejrzałam a jest już listopad. Wszystko za sprawą nowych studiów, nowej pracy i przeprowadzki. Miesiąc październik był zdecydowanie miesiącem zmian. Ze względu na zmiany nie miałam tyle czasu ile bym chciała na poświęcenie się włosowej pielęgnacji. 



Mycie:

W tym miesiącu do mycia używałam głównie: szamponu Alterra morela i pszenica oraz Ecolab pigwa do włosów przetłuszczających się. Który ratuje mnie ostatnio po działaniu Alterry, która w dużym stopniu przyczyniła się do szybszego przetłuszczania się skóry głowy.  Do mycia używałam także szamponu Sunsilk do włosów kręconych, który udało mi się kupić na wakacjach w Grecji. 

Odżywki:

Odżywki na które zdecydowałam się w ubiegłym miesiącu to odżywka dobrze Wam znana Garnier awokado i masło karite oraz odżywka O'Herbal  do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.

Maski:

Nie miałam zbyt wiele czasu na maski, w moje ręce trafiła tylko Maska Kallos Biotin, której nigdy wcześniej nie miałam okazji używać.  Początkowo nie podobał mi się jej zapach, ale dobrze nawilża. Dzięki czemu nie mam problemów z rozczesywaniem włosów po myciu. Maska sprawdza się też przy myciu OMO. 
Ochrona:

W tym miesiącu w moje ręce wpadły też OleoKremy, które mogłam testować dzięki marce L'biotica  
Od początku stosuje kremy do zabezpieczania końcówek oraz do nadania nowego kształtu włosom w trakcie dnia (kręconowłose na pewno wiedzą o czym mówię).  Ładnie podkreślają włosy przy czym pięknie pachą a co więcej zapach utrzymuję się na włosach.

Olejowanie:

Do olejowania stosowałam tylko olej kokosowy, który ostatnio sprawdza się u mnie całkiem nie źle.


To moje małe podsumowanie włosowego października. Jesteście ciekawi co w planuję na obecny miesiąc ? Plany na listopad pojawią się lada dzień ;)
M.