Intensywnie odbudowująca maska - NOUNOU HAIR MASK

Intensywnie odbudowująca maska - NOUNOU HAIR MASK

Dziś przyjrzę się masce marki Davines a dokładniej Nounou Hair Mask. Produkt przeznaczony jest do pielęgnacji włosów suchych, zniszczonych, poddawanych zabiegom takim jak farbowanie, rozjaśnianie czy prostowanie.  



Skład:
aqua, cetearyl alcohol, glycerin, behentrimonium chloride, cetrimonium chloride, cetyl alcohol, dimethicone, behenyl alcohol, benzotriazolyl dodecyl p-cresol, parfum/fragrance, benzyl alcohol, simmondsia chinensis seed oil/simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, olea europaea fruit oil/olea europaea (olive) fruit oil, amodimethicone, dicaprylyl ether, lauryl alcohol, disodium edta, octadecyl di-t-butyl-4-hydroxyhydrocinnamate, sodium benzoate, citric acid, hydrogenated olive oil, tocopherol, solanum lycopersicum fruit extract/solanum lycopersicum (tomato) fruit extract, linalool, geraniol, limonene, ci 19140/yellow 5, ci 14700/red 4, ci 61570/green 5

Maska w swoim składzie ma składniki aktywne takie jak : „Ekstrakt z pomidorów Fiaschetto z Torre Guaceto - bogaty w węglowodany i proteiny, ma silne działanie odżywcze i przeciw utleniające w związku z obecnością witaminy C; jego ekstrakt uzyskiwany jest z miazgi pomidorowej i ma wybitnie energizujące i odżywcze właściwości”

Na jakich włosach sprawdzi się maska?

Maska  Nounou przeznaczona jest do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Moim zdaniem dobrze sprawdzi się nie tylko na zniszczonych zabiegami fryzjerskimi włosach ale także na włosach, które się puszą i kręcą.

Gdzie ją kupimy ? Opakowanie i cena:

Maskę możemy zakupić na stronie http://sklep.maniewski.pl/nounou-pak-250 Maska znajduje się w 250 ml opakowaniu, które jest bardzo wygodne. Spokojnie wyciągniemy odpowiednią ilość produktu. Pojemniczek wykonany jest z plastikowego ale bardzo trwałego materiału, wiec bez problemu możemy zabrać go ze sobą w podróż bez obaw, że nam się zbije. Za produkt ten zapłacimy 106zł. Jest to dość dużo ale moim zdaniem produkt jest warty swojej ceny ponieważ jest bardzo wydajny i gwarantuję, że nie sposób wykończyć tą maskę w 2 miesiące.

Jak ją stosować?

Producent zaleca stosować maskę na włosy lekko osuszone ręcznikiem i pozostawić ją na 5-10 minut. A następnie dokładnie spłukać. Uważam, że to kolejny plus, już po 5 minutach na włosach widać działanie maski. Ja jednak jestem zwolennikiem trzymania masek dłużej i pozostawiałam ja na włosach ma ok. 25 minut dla uzyskanie jeszcze lepszego efektu.


Moja opinia, jak maska sprawuję się na włosach kręconych ?

Maska dobrze nawilża, pozostawiając włosy miękkie i błyszczące. Nie miałam problemu z rozczesaniem włosów. Maska jest gęsta, dzięki czemu nie ma problemu z jej aplikacją, nie spływa z włosów.  Moim zdaniem, to świetny produkt kiedy nie mamy czasu na złożoną pielęgnację a chcemy aby nasze włosy wyglądały na odżywione i zadbane w ciągu kilku minut. Dodatkowo maska ma ładny delikatny zapcha, który utrzymuje się na włosach.

Słyszałyście o tej masce? A może ją stosowałyście? Ja bardzo się cieszę, że dzięki sklep.maniewski.pl miałam możliwość ją dla Was przetestować i napisać recenzję. Bo to produkt moim zdaniem godny uwagi i śmiało mogę go Wam polecić !
M.
Dzień dla włosów #2 – pierwsze podejście do henny jasny blond

Dzień dla włosów #2 – pierwsze podejście do henny jasny blond

Dzisiejszy dzień dla włosów wypadł w święta, niestety z braku czasu pokazuję Wam go dopiero dzisiaj. Dzień przed Wigilią zdecydowałam się na pomalowanie włosów Henną Khadi w kolorze jasny blond. Byłam bardzo ciekawa efektu, jaki uzyskam na moich malowanych wcześniej drogeryjną farbą włosach. Kolor na włosach wyszedł bardzo delikatny, spodziewałam się lepszego krycia na odroście ale jak na pierwszą hennę jest całkiem nieźle. Mam nadzieję, że po kolejnej hennie efekt będzie jeszcze bardziej widoczny. O samym malowaniu henną na jasny blond na pewno napiszę więcej w oddzielnym poście. 


Po hennie włosy były dość przesuszone. Dlatego przy następnym myciu zdecydowałam się na użycie resztki czarnej maski marokańskiej Planeta Organica. A do mycia wcześniej lubiany przeze mnie szampon Balea z Marakują
Włosy po hennie są nadal lekko przesuszone ale już z tym walczę i mam nadzieję, że olejowanie mi w tym pomoże. Z koloru jestem zadowolona, obawiałam się, że włosy będą się mniej kręcić ale nic takiego się nie dzieję.
Jestem ciekawa czy farbujecie swoje włosy ? Jeśli, tak czym? Same u fryzjera? Henną czy Farbą ?
M.


Wesołych świąt !!

Wesołych świąt !!


Wesołych i spokojnych Świąt spędzonych w gronie bliskich. Oby nadchodzący rok 2017 był dla Was jeszcze lepszy od poprzedniego. Abyście każdego dnia budziły się z uśmiechem na twarzy i każdy nowy dzień przynosił Wam same dobre doświadczenia.  Życzę Wam samych sukcesów w pracy, szkole, na uczelni i życiu prywatnym, abyście cieszyły się z małych rzeczy. I oczywiście pięknych włosów!    WESOŁYCH ŚWIĄT !!

Oleo-krem od marki L’biotica – pomysł na świąteczny prezent !

Oleo-krem od marki L’biotica – pomysł na świąteczny prezent !

Pewnie już wszyscy z Was słyszeli o Oleo-kremach. Dla przypomnienia to połączenie olei z konsystencją delikatnego kremu. Świetnie sprawdzą się do zabezpieczania końcówek i lekkiego odświeżenia fryzury oraz nadania jej nowego kształtu. Dziś przyjrzę się wersji Diamond, w skład którego wchodzi min. pyłek diamentowy, olej Babassu, olej Pequi. 


Skład:

Aqua, Glycerin, Dimethicone, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenyl Trimethicone, Oleyl Alcohol, Diamond Powder, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Cariocar Brasilense Fruit Oil, D-panthenol, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Trimethylsiloxysilicate, Dimethiconol, Tricedeth-6, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, C13-15 Alkane, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, C.I. 77163 (Bismuth Oxychloride), Ethylhexyl Hydroxystearate, Citric Acid

Poza gliceryną i zabezpieczającymi silikonami są tu też oleje oraz witamina B5 i witamina E

Oleo-kremy są łatwo dostępne. Możecie je kupić w drogeriach typu Rossmann, Natura czy Hebe. 
Produkt ten jest w bardzo wygodnej tubce, jak typowy krem. Jest bardzo poręczy i łatwo wydobyć z niego produkt. Opakowanie to 125 ml oleo-kremu, za który zapłacicie około 14-15 zł.
Myślę, że oleo-krem to ciekawy prezent dla każdej kobiety, nie tylko włosomaniaczki. Więc jeśli jeszcze szukacie, fajnego dodatku do prezentu to warto przyjrzeć się tym oleo-kremom.
M.

Szampon do włosów kręconych Sunsilk – HIT czy KIT

Szampon do włosów kręconych Sunsilk – HIT czy KIT

Szampon do włosów kręconych Sunsilk co-creations , trafił w moje ręce dość dawno bo jeszcze w wakacje. Kupiłam go będąc w Grecji.  Ponieważ produkty tej marki nie są już dostępne w Polsce. Tym bardziej chciałam go przetestować. Pamiętam, że kiedyś gdy były jeszcze dostępne. Z tej serii był bardzo fajny balsam do włosów. Jesteście ciekawi jak szampon sprawdził się na kręconych włosach?


Jak się okazało szampon poza pięknym owocowym zapachem nie wyróżnia się niczym szczególnym. Szampon dobrze mył skórę głowy i włosy, jednak pozostawiał je w dość słabym stanie. Na moje oko szampon ten był dla moich włosów za mocny. Bardzo plątał włosy, bez odżywki nie byłam w stanie ich rozczesać.  Włosy po jego regularnym używaniu były jakby po strączkowane.  Szampon dobrze się pieni, prawdopodobnie dzięki Disodium Laureth Sulfosuccinate w składzie. Produkt dość gęsty, o lekko białej barwie. Szampon jest w wygodnym, 250 ml opakowaniu. Nie ma problemu z wydobyciem produktu do samego końca.


Skład:



Moim zdaniem szampon ten nie nadaje się do dłuższego używania, jedynie do mycia raz na jakiś czas. Jest zdecydowanie za mocny dla moich włosów.  I nie nazwałabym go Hitem.
Stosowałyście produkty tej marki ? Jestem ciekawa jak się u Was sprawdziły ?
M.

Zostań moją przyjaciółką od włosów !

Zostań moją przyjaciółką od włosów !

Razem z marką Rowenta zapraszamy osoby, które przeoczyły wcześniejsze informacje o ciekawej inicjatywie. Mowa oczywiście o akcji marki Rowenta i starcie platformy https://hairfriend.rowenta.pl . Jeśli jeszcze jej nie znacie, koniecznie zajrzyjcie na stronę. Chcesz zostać moją przyjaciółką od włosów ?  To proste !





Wystarczy, że wejdziesz na stronę https://hairfriend.rowenta.pl/ zarejestrujesz się, wypełnisz krótki test i dodasz zdjęcie. Dzięki, wynikowi uzyskasz informacje jak dbać o konkretny rodzaj włosów i rady pomocne przy wyborze sprzętu. To jeszcze nie koniec. Do wygrania jest sprzęt marki Rowenta ! Nie zwlekaj zajrzyj już dziś :)



Chcecie zostać moją przyjaciółką od włosów – zarejestruj się, dodaj zdjęcie. Kto wie – może będziemy mieć match! 
M.
Dyfuzor - co to jest i jak go używać ?

Dyfuzor - co to jest i jak go używać ?

Dyfuzor co to takiego ?


Dyfuzor do włosów to nic innego jak jedna z wymiennych końcówek suszarki. Stosowana jest do suszenia włosów kręconych.  Na pierwszy rzut oka wygląda ma misę z wystającymi zębami. Im większy tym lepiej sprawdzi się na włosach.

U kogo sprawdzi się suszarka z dyfuzorem ?

Dyfuzor przeznaczony jest do suszenia włosów kręconych i falowanych. Przy jego użyciu nie tylko suszymy włosy ale nadajemy im kształt i ostateczny wygląd. Przy użyciu suszarki z dyfuzorem możemy wyciągnąć potencjał z falowanych i kręconych włosów.

Jak najlepiej używać dyfuzora ?

Przed wysuszeniem włosów dyfuzorem najlepiej zaaplikować na nie produkt do modelowania. U mnie dobrze sprawdza się żel klik. Delikatnie wgniatam go we wcześniej umyte i  odsączone z nadmiaru wody włosy. Dzielę je na partie i delikatnie wkładam je do misy dyfuzora. Takim sposobem lekko podsuszam włosy do ok 80%. Tak aby dalej podeschły same.  Jeśli chcę aby włosy zyskały większą objętość przechylam głowę do dołu i suszę jeszcze przez chwilę. Na koniec aplikuje odrobinę żelu lub olejek ochronny.


Jak sprawdza się u mnie suszenie włosów suszarką z dyfuzorem?

W ostatnim czasie dość często sięgam po suszarkę. A jeśli już sięgam to tylko tą z dyfuzorem. Już nie wyobrażam sobie suszenia włosów bez dyfuzora. Dokładnie pamiętam jak jeszcze niedawno nie przepadałam za suszeniem włosów. Moje włosy stawały się bezkształtne, z loczków robiły się fale i jeden wielki puch. Teraz nawet kiedy mam mało czasu i suszę włosy suszarką z dyfuzorem nie boje się, że fryzura będzie bez kształtu i napuszona. 

Używacie dyfuzora przy stylizacji włosów kręconych i fal ? 
M.
Dzień dla włosów ! – oczyszczanie i nawilżanie

Dzień dla włosów ! – oczyszczanie i nawilżanie

Na blogu dawno nie pojawiała się NdW zazwyczaj było to spowodowane brakiem czasu. Dziś kiedy miałam chwilę, postanowiłam, że pokażę ją na blogu bo pamiętam, że kiedyś bardzo lubiłyście czytać te posty. Jednak z racji, że dziś jest sobota postanowiłam, że tą serię nazwę „Dniem dla włosów”. Mam nadzieję, że będę w stanie przygotowywać posty z tej serii regularnie raz na tydzień-dwa.


Dzisiejszy dzień dla włosów zaczęłam od nałożenia na lekko wilgotne włosy oleju z orzechów ziemnych. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich włosach, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam okazji go nakładać. Jak się okazało sprawdził się całkiem nie źle. Do mycia użyłam szamponu Balea z figą, który już dobrze znam i lubię. Następnie na skórze głowy wykonałam delikatny peeling maską Planeta Organica  klik, przez chwilę wykonałam delikatny masaż, tak aby dokładnie oczyścić skórę głowy.  Tak jak zawsze trochę czasu zajęło mi aby zmyć drobinki tego peelingu. Na koniec nałożyłam na chwilę czarną maskę marokańską Planeta Organica klik na długości.  Po zmyciu maski dokładnie odsączyłam włosy z nadmiaru wody w bawełnianą koszulkę. Następnym krokiem było delikatnie ugniatanie fal i nałożenie odrobiny żelu z Isany klik.  Niestety zbrakło mi czasu  na naturalne wyschnięcie włosów i musiałam je troszkę podsuszyć. Kiedy włosy były już prawie suche ponownie delikatnie wgniotłam w nie odrobinę żelu.

A tak prezentują się włosy po całym dniu:


Jestem ciekawa czy Wy też robicie czasem taki „dzień dla włosów” ? 

Aktualizacja listopad 2016 + jak wyglądają włosy bez modelowania, Bad Hair Day!

Aktualizacja listopad 2016 + jak wyglądają włosy bez modelowania, Bad Hair Day!

Dziś przyszedł czas na aktualizację włosową, czyli krótkie podsumowanie ostatniego miesiąca. To czego używała do mycia, odżywiania i nawilżania. Będzie też słów kilka od nieidealnych włosach. Jesteście ciekawi zapraszam do czytania :)


Mycie:

Do mycia w listopadzie używałam głównie szamponu Ecolab z pigwą, o którym pisałam ostatnio więcej tutaj. Moje włosy polubiły się też z szamponem arganowym z Organique, którego działanie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Do oczyszczania używałam od czasu do czasu szamponu z serii Isana Med, który okazał się niezastąpiony. Szukałam szamponu, który dobrze poradziłby sobie z oczyszczaniem skóry głowy i włosów. Czyżbym dobrze trafiła ? Okaże się po dłuższym okresie stosowania. Na razie spisuje się całkiem nie źle.

Odżywki:

W tym miesiącu dokończyłam odżywkę O'Herbal  do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z lnu.  Miałam okazje używać też odzyki Nivea Diamond Gloss, która początkowo nie za dobrze się u mnie sprawdza.

Maski:

W tym miesiącu testowałam głównie maskę regenerującą Nounou, która bardzo dobrze nawilża i odżywia włosy. Ale więcej napiszę o niej w oddzielnym poście. Kolejną z masek które używałam byłą maska dobrze Wam znana Biovax Caviar, o dość intensywnym zapachu i dobrych właściwościach nawilżających. Lubię do niej wracać, dobrze dociąża włosy bez efektu "oklapnięcia".

Olejowanie:

W tym miesiącu stosowałam tylko dwa oleje naprzemiennie. W głównej mierze do olejowania włosów przed myciem stosowałam oliwę z oliwek, która ostatnio świetnie sprawdza się na moich włosach. Kilka razy zdarzyło mi się też nałożyć olej kokosowy.

Oddatkowo tak jak zawsze zabezpieczałam końcówki włosów, głównie kroplą oleju kokosowego lub Oleo-kremu.  Pod koniec miesiąc zaczęłam też stosować Aktywne serum Agafii na porost. Do codziennego modelowania używałam też Żelu z Isany. W tym miesiącu włosy starałam myć się praktycznie codziennie, ze względu na szybsze przetłuszczanie, spowodowane dużym odrostem. Na zdjęciach widać mniej więcej długość włosów kiedy się mniej kręcą. Czy tylko mi się wydaje, że podrosły ?

Dziś chciałam Wam pokazać jak prezentują się włosy bez modelowania, bez suszenia suszarką z dyfuzorem, bez użycia jakiegokolwiek stylizatora, totalny Bad Hair Day . Włosy nie zawsze układają się idealnie, nie zawsze kręcą tak jakbyśmy chciały. Są dni kiedy po prostu nie chcą z nami współpracować.  Skoro pokazuję tu codzienną pielęgnację dlaczego miało by zabraknąć gorszych dni ? Uważam, że warto pokazywać też takie gorsze dni, które zdarzają się każdemu. Co o tym sądzicie ?
M.

Szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się z pigwą Ecolab

Szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się z pigwą Ecolab

Szampony Ecolab już dawno podbiły moje serce, w  szczególności wersja do włosów osłabionych i łamliwych z awokado.  Dziś przyszła pora na recenzje szamponu Ecolab z pigwą. Szampon ten postanowiłam kupić, kiedy włosy zaczęły zdecydowanie szybciej się przetłuszczać. To była dobra alternatywa po szamponie z Alterry pszenica i morela. 



Opis producenta: 

„Eco lab szampon normalizujący zawiera ponad 97% składników pochodzenia roślinnego. Organiczny ekstrakt z nasion pigwy zmniejsza przetłuszczanie się włosów i nadaje im jedwabistą gładkość. Ekstrakt z bergamotki normalizuje równowagę wodno-lipidową. Ekstrakty z werbeny i oczaru wirginijskiego wzmacniają uszkodzone włosy, zmniejszają podrażnienia skóry głowy, eliminują łupież. Działają antyseptycznie i tonizująco. Organiczny ekstrakt z imbiru reguluje wydzielanie sebum i działa antyseptycznie. Eco lab szampon normalizujący nie zawiera SLS, SLES, silikonów i parabenów oraz syntetycznych barwników i konserwantów.”

Szampon miał na celu zmniejszenie przetłuszczania się włosów. Jednak po zużyciu opakowania szamponu, nie zauważyłam, żeby szampon miał na to jakiś wpływ.  Rzeczywiście włosy po umyciu są świeże, gładkie wręcz sypkie. Ładnie się błyszczą i są odbite od nasady. Jednak na drugi dzień po efekcie nic nie pozostaje. Być może jest to wina moich włosów, ponieważ mam już duży odrost. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że włosy naturalne, które są na około 3 cm od nasady przetłuszczają się zdecydowanie szybciej.  
Produkt ma konsystencje dość gęstą, wręcz „glutkowatą”, jest bezbarwny. Ma bardzo przyjemny, świeży zapach pigwy. Dobrze się pieni. Opakowanie w którym jest szampon nie jest zbyt wygodne. To zamknięcie typu „klik”. Nie przepadam za takimi zamknięciami. Moim zdaniem, ciężko nałożyć odpowiednią ilość produktu. 

Skład:

Aqua, Camellia Sinensis Leaf Floral Water (hydrolat/napar z liści białej herbaty - pobudza krążenie), Organic Cydonia Seed Extract (organiczna pigwa), Sodium Lauroyl Methyl Isethionate (łagodny detergent), Cocamidopropyl Betaine (łagodna substancja myjąca), Organic Hamamelis Virginiana Leaf Extract (ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego), Lauryl Glucoside (bardzo delikatna substancja myjąca), Coco Glucoside (bardzo delikatna substancja myjąca), Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract (ekstrakt z owoców bergamotki - zmniejsza łojotok), Verbena Officinalis Extract (ekstrakt z werbeny), Glycerin, Glycereth-2 Cocoate,  Organic Zingiber Officinale Extract (ekstrakt z organicznego imbiru), Perfume, Lactic Acid, Benzoic Aicd, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, CI75810


Szampon moje włosy pozostawia miękkie, dobrze oczyszczone i błyszczące. Moim zdaniem to produkt, który warto wypróbować, jednak jeśli, ktoś spodziewa się natychmiastowego ograniczenia przetłuszczania się włosów. Może się rozczarować. Mimo to, jest to produkt warty wypróbowania, szczególnie przy codziennym myciu włosów.
Szampon ten oraz inne szampony z tej serii dostaniemy w drogeriach z rosyjskimi kosmetykami, sklepach internetowych. Pojemność szamponu to 250ml a cena waha się od 13-16zł.

Jakie są Wasze ulubione szampony do przetłuszczających się włosów? Znacie produkty ecolab?