Lwów - Co warto zjeść ? Część I

Lwów - Co warto zjeść ? Część I

Dziś będzie o miejscach we Lwowie w których warto zjeść, napić się kawy czy drinka.  Jakiś czas temu miałam okazje spędzić tam kilka dni ze znajomymi spróbować różnych rzeczy. Będzie to post typowo kulinarny, dowiecie się w których miejscach miałam okazje spróbować dań tych lepszych i gorszych.


Restauracja Atlas, Adres: Rynok Square, 45, L'viv


W restauracji Atlas miałam okazje spróbować Barszcz ukraiński(65 hrywien), był bardzo dobry, tradycyjny. Do tego podawany był chleb na zakwasie.  Na drugie danie zdecydowałam się na pieczoną jagnięcinę z warzywami(125 hrywien) jako dodatek wybrałam pieczone ziemniaki ze skwarkami i cebulą(45 hrywien). To danie było zdecydowanie za tłuste jak dla mnie. Mięso i warzywa pływały w tłuszczu.  Było też bardzo pikantne, to zdecydowanie bardziej "męskie" danie.  Porcja jagnięciny była mała. To danie specjalnie mnie nie zachwyciło.
Oceniam na 6/10

U Pani Stefy, Adres: Svobody Ave, L'viv


To miejsce wybraliśmy po pozytywnych opiniach na innych blogach. Mimo, że barszcz ukraiński mi smakował, pierogi były średnie. Po opiniach spodziewałam się wielkiego łał niestety były nie doprawione i bez smaku. Kolejnym minusem miejsca były brudne stoły, pełne okruszków. W lokalu nie było dużo osób a obsługa zamiast zajść się salą siedziała i ewidentnie się nudziła. Wystrój lokalu bardzo tradycyjny i regionalny.  Raczej bliżej temu miejscu do baru mlecznego niż restauracji.
Oceniam na 4/10

Hinkalnya na Fedorova, Adres: Ivana Fedorova St, 14, L'viv



Ta gruzińska knajpka to zdecydowanie miejsce, które mogę polecić z czystym serce każdemu.  To niewielki lokal, nam udało się znaleźć stolik przypadkowo, ponieważ byliśmy tam w porze obiadowej a sala jest na prawdę nie wielka, czasami trzeba poczekać na wolny stolik. W tym miejscu zdecydowałam się zamówić chinkali z mięsem i ziołami, czyli pierożki, chaczapuri megrelskie(z serami) i lampkę gruzińskiego wina. Zdecydowanie smakowało mi wszystko. Już w połowie żałowaliśmy, że zamówiliśmy każdy po takiej porcji ponieważ już w połowie byliśmy najedzeni :) 
Chinkali, miałam okazje próbować pierwszy raz, bardzo mi posmakowało, mięso było aromatyczne i delikatne. Dodatkowo kelner uczył nas jak prawidłowo jej jeść, czyli rękoma. 
Oceniam na  9/10

Pijana Wiśnia, Adres: Rynok pl. 11, L'viv


Kolejnym miejscem na kulinarnej mapie Lwowa jest knajpa Pijana Wiśnia możecie się tu napić wiśniówki zwykłej i grzanej. Polecam Wam obie. Wersja grzana idealnie sprawdzi się w zimniejsze wieczory. Wybierając się do tej knajpki nie zdziwcie się jak nie znajdziecie tam miejsca do siedzenia. Przy wejściu znajduje się tylko kilka małych stolików. W lokalu możecie też kupić wiśniówki w butelkach o różnych rozmiarach od tych w butelkach 250 ml do 1 litrowych.

To tylko kilka miejsc, które dla Was opisałam. Postaram się przygotować, kolejną część z jeszcze innymi miejscami, które udało mi się odwiedzić we Lwowie.
Jestem ciekawa czy byliście w tym mieście ? Jeśli znacie jakieś miejsca, które warto tam odwiedzić koniecznie dajcie mi znać w komentarzu :)
M.


Przepis na .... Zupa krem z pora !

Przepis na .... Zupa krem z pora !

Dziś przychodzę do Was z kolejnym przepisem, tym razem przyszła pora na zupę krem z pora ! Jeśli nie macie dużo czasu a chcecie zjeść ciepły i szybki obiad, ten przepis jest dla Ciebie :)


Składniki na zupę krem z pora:
- 1 duży por
- 2-3 średniej wielkości ziemniaki
- 1 marchewka
- łyżka masła
- 800 ml bulionu
- 1 łyżka oliwy 
- 1 mała cebula
- sól, pieprz

Dodatkowo:
- bagietka lub grzanki 
- jogurt naturalny


Przygotowanie zupy krem z pora:

1. Pora należy obrać z zewnętrznych liści, dokładnie umyć i pokroić w talarki. Następnie obrać ziemniaki i marchewkę, pokroić w małą kostkę.
2. Na patelni roztopić masło, dodać warzywa i przez chwilę podsmażyć na małym ogniu.
3. Następnie dodać warzywa do bulionu i gotować na małym ogniu pod przykryciem przez około 15 minut.
4. Posolić, popieprzyć i zmiksować na krem.
5. Podawać na ciepło.
6. Najlepiej smakuje z dodatkiem jogurtu naturalnego i bagietki czosnkowej :)

Koniecznie dajcie mi znać czy lubicie zupy i czy chcecie aby takie przepisy pojawiały się częściej ?
M.

Przepis na ... czekoladowy budyń jaglany !

Przepis na ... czekoladowy budyń jaglany !

Dziś przychodzę do Was z przepisem na budyń jaglany, idealny pomysł nie tylko na podwieczorek ale też na dobry deser czy kolacje. Mam nadzieję, że lubicie takie przepisy ;)

Składniki na 2 porcje:
- 0,5 szklanki kaszy jaglanej
- szklanka wody
- szczypta soli
- pół czekolady gorzkiej
- łyżka miodu
- 3 łyżki jogurtu naturalnego

opcjonalnie:
- 1 banan
- szczypta cynamonu

Przygotowanie:
1. Kaszę jaglaną przed ugotowaniem należy przelać gorącą wodą kilka razy.
2. Do wrzącej wody wrzucamy kaszę, szczyptę soli i gotujemy na małym ogniu, aż woda wyparuje.
3. W międzyczasie roztapiamy czekoladę.
4. Gdy woda z kaszy wyparuje, jeszcze gorącą kaszę miksuje w blenderze na gładką masę.
5. Dodajemy łyżkę miodu, jogurt i roztopioną czekoladę. Wszystko mieszamy jeszcze raz przy pomocy blendera.
Należy podawać jeszcze ciepły ;)

Opcjonalnie możemy tak przygotowany budyń podawać z owocami, orzechami, wiórkami kokosowymi. Ja tym razem wybrałam banana i cynamon ;)

Koniecznie dajcie znać czy lubicie takie zdrowe desery ? I czy chcecie aby takie przepisy pojawiały się częściej?
M.
Moja wishlista na lato- white dress i nie tylko  !

Moja wishlista na lato- white dress i nie tylko !

Cześć kochani ! Dziś przychodzę do Was z moją wishlista  na lato. Sezon wyjazdowy w pełni, to czas w którym warto zadbać nie tylko o włosy ale i o naszą garderobę. Jesteście ciekawi co zawiera moja list must have oczywiście nie może zabraknąć white dress i maxi dress red.

W tym sezonie stawiam zdecydowanie na lekkie, luźne nie przylegające do ciała szorty i sukienki maxi, oczywiście nie może też zabraknąć sukienek z odkrytymi ramionami to jest dopiero must have wszystkie rzeczy znajdziecie na Zaful.com!

1. White dress z odkrytymi ramionami !


Sukienki znajdziecie na stronie Zaful

2. Sukienki - maxi dress red ! 


 
Więcej sukienek znajdziecie na stronie Zaful

3. Torebka koszyk !
Torebka ma zamknięcie co rzadko zdarza się przy tego typu torebkach, więc jak szukacie fajnej, pojemnej torebki na lato koniecznie zajrzyjcie na Zaful



To moja przykładowa wishlista na lato, a jakie są Wasze propozycje ? Jeśli coś Wam się spodobało, mam dla Was rabat -10 % oto kod: ZFEN


Jestem ciekawa jak podobają Wam się moje propozycje. Koniecznie dajcie mi znać :)

Balsam do wszystkich rodzajów włosów na bazie oliwy toskańskiej -PLANETA ORGANICA

Balsam do wszystkich rodzajów włosów na bazie oliwy toskańskiej -PLANETA ORGANICA

Balsam do włosów o którym dziś napiszę Wam kilka słów to produkt  jak sugeruje producent  przeznaczony do każdego rodzaju włosów. Moim zdaniem świetnie sprawdzi się na włosach rozjaśnianych, malowanych i suchych, które potrzebują szybkiej regeneracji. To jeden  z tych balsamów, który uratuje nasze włosy w krótkim czasie.  Dobrze sprawdzi się też włączony do codziennej pielęgnacji.



Skład: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (organiczna oliwa z oliwek), Lauryl Glucoside, TEA-Cocoyl Glutamate, Cocamidopropyl Betaine, Sorbus Aucuparia Flower Extract (ekstrakt pokrzywy bialej), Ribes Nigrum Seed Oil (olej z nasion czarnej porzeczki), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cellulose Gum, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Aqua, Sorbic Acid

Balsam dobrze sprawdził się na moich włosach używany w codziennej pielęgnacji, szczególnie w dni kiedy nie miałam czasu na złożoną pielęgnacje. Po jego użyciu nie miałam problemu z rozczesywaniem włosów.  Włosy pozostawia miękkie w dotyku, nie obciążone a delikatnie dociążone. Ładnie podkreślał loczki i dobrze je odżywiał.

+ pozostawia włosy miękkie i gładkie
+ nie  obciąża
+ ładnie pachnie
+ dostępność, sklepy internetowe, drogerie, ja kupiłam w Drogerii Pigment w Krakowie za 14,99zł
+ skład
+ zapach

- mało wydajny, przy codziennym użytkowaniu 
- nie poręczne opakowanie, z którego ciężko wydobyć produkt 


Na balsam skusiłam się po tym jak oliwa z oliwek świetnie działała na moje włosy. Jak się okazało balsam okazał się dla moich włosów strzałem w 10 ! I na pewno sięgnę po niego jeszcze nie raz. Tak samo moje włosy bardzo lubię balsam tej marki rokitnikowy.
Znacie ten produkt ? Jestem ciekawa Waszych opinii ?
M.

Aktualizacja włosów- marzec + lekkie cięcie

Aktualizacja włosów- marzec + lekkie cięcie

Dziś przychodzę do Was z aktualizacją włosów w ostatnim miesiącu. W ostatnim czasie zdecydowałam się na lekkie podcięcie włosów. Skończyło się na utracie około 5-6 cm, z czego jestem bardzo zadowolona. I kusi mnie podcięcie o jeszcze kilka cm. Może tak long bob ?




A teraz od początku. Każda osoba, która posiada kręcone a nawet falowane włosy wie jak trudno znaleźć dobrego fryzjera do tego konkretnego rodzaju włosów. Który zna się na rzeczy. Włosy kręcone są całkiem inne niż proste przez co wymagają innej pielęgnacji ale także innego cięcia.  Od fryzjera oczekuję fryzury, która będzie układać się tak samo dobrze w domu jak w trakcie wizyty.
Na wizytę zapisałam się do Galerii Fryzur w Krakowie na ul. Pilotów 61. Trafiłam tak, dzięki poleceniu tego miejsca przez koleżankę z pracy.  Jak się okazało na Gruponie była dostępna zniżka i za cięcie z modelowanie zapłaciłam 39,99zł.

Dzięki podcięciu włosy nabrały nowego życia, zdecydowanie lepiej się układają. Skręt jest bardziej widoczny, szczególnie przy twarzy.  Z cięcia jestem zadowolona i nawiewno jeszcze tam wrócę.


W tym miesiącu pojawiło się u mnie kilka nowości w pielęgnacji. Min olejek jedwabny z Ecolab, który podbił moje serce już po pierwszym użyciu. Włosy były tak miękkie jak nigdy dotąd. Zapewne to też zasługa cięcia. A jako dodatek do masek ostatnio dodaje keratynę hydrolizowaną, która fajnie podkreśla loczki.


Zapraszam Was do wzięcia udziału w rozdaniu w poprzednim poście :)



Jeszcze tylko do juta możecie spróbować zgarnąć zestaw kosmetyków  Essence Ultime Omega Oil+ Repair Expert w skład zestawu wchodzi szampon i odżywka
Miłego dnia ! 
M.
Wiosenny konkurs -  Zgarnij zestaw kosmetyków !

Wiosenny konkurs - Zgarnij zestaw kosmetyków !


Cześć kochani ! Dziś mam dla Was mały konkurs. Do wygrania będzie zestaw kosmetyków  Essence Ultime Omega Oil+ Repair Expert w skład zestawu wchodzi szampon i odżywka.  Ten zestaw jeszcze w tym miesiącu może trafić do jednej z Was. Co trzeba zrobić? To proste. 
Wystarczy, że pod postem napiszecie czym dla Was jest „Włosomaniactwo”  lub „włosomaniaczka” i podacie swój e-mail, dodatkowo zaobserwujcie bloga lub konto na Instagramie (najlepiej to i to :)) i napiszecie pod jakim loginem obserwujecie. Osoby, które nie posiadają wyżej wymienionych kont mogą po prostu udostępnić post na FB  :)



Kilka zasad : konkurs potrwa do 27 marca 2017. 
O wygranej poinformuję Was wciągu 3 dni w poście konkursowym. Każda osoba może zgłosić się tylko raz. Nie wysyłam paczki za granicę.

Jak powinien wyglądać komentarz konkursowy:
1. Odpowiedz na pytanie.
2. Adres e-mail.
3. Obserwuje bloga jako... lub obserwuję na Instagramie jako.... lub udostępniam post 


Jakie kosmetyki są do wygrania? 

Szamponu Essence Ultime Omega Oil+ Repair Expert- Szampon do włosów suchych, zniszczonych z bogatym olejkiem Omega i esencją perły i odżywka z tej samej serii :) 

Skład szamponu: 

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Hydrolyzed Pearl, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Sodium Benzoate, Citric Acid, Dimethicone, Cocamide MEA, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Mica, Hexyl Cinnamal, Linalool, Laureth-4, Laureth-23, Propylene Glycol, Limonene, Benzyl Salicylate, CI 77891




Skład odżywki:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Stearamidopropyl Dimethylamine, Dimethicone, Citric Acid, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Isopropyl Myristate, Hydrolyzed Pearl, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Glycerin, Propylene Glycol, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Methylparaben, Dimethiconol, Polyquaternium-10, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate.


Zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie! 
M.

EDIT. Wygrana powędruje do : "Światurody" 


Dlaczego zrezygnowałam z wcierki Andrea ? Bóle głowy.

Dlaczego zrezygnowałam z wcierki Andrea ? Bóle głowy.


Jakiś czas temu przeglądając strony internetowe trafiłam na wcierkę Andrea, bardzo mnie zaciekawiły efekty po jej stosowaniu. Przyrost włosów nawet o 5 cm więcej w miesiąc? Kto by  nie chciał ?


Nie czekając długo postanowiłam ją zamówić. Tak jak wspominałam Wam we wcześniejszych postach połączyłam ją z Jantarem i tak aplikowałam na skórę głowy.  Jednak po kilku dniach jej stosowania zaczęła boleć mnie głowa.  W ogóle nie przychodziło mi na myśl, że może to być skutek wcierki. I stosowałam ją dalej. Przypadkowo odkryłam, że to właśnie po używaniu wcierki Andrea pojawiły się silne bardzo bóle, które ustąpiły po ostawieniu wcierki. 
Mimo, że po używaniu jej faktycznie pojawiło się sporo baby hair, nie zamierzam dalej stosować tej wcierki bezpośrednio na skórę głowy jako wcierkę. W tym momencie dodaje kilka kropel do szamponu. Efekt na pewno nie będzie tak spektakularny jak po wcieraniu jej na skórę głowy  ale w ten sposób nie występują, żadne skutki uboczne. 

Jestem ciekawa czy stosowałyście tę wcierkę ? I czy u Was też występowały jakieś skutki uboczne ?
M.

Dzień dla włosów #3 – aktualizacja włosowa styczeń/luty

Dzień dla włosów #3 – aktualizacja włosowa styczeń/luty

Przez ostatni miesiąc posty na blogu pojawiały się sporadycznie. A wszystko za sprawą sesji, pracy i dużej ilości obowiązków. Mam nadzieję, że w marcu będę tu z Wami częściej. A już niedługo będę mieć dla Was konkurs !

Na przełomie stycznia i lutego zdecydowałam się na aplikowanie wcierki Andrea, jednak po ponad 2 tygodniach stosowania jej razem z Jantarem musiałam przestać ją wcierać. A wszystko przez uporczywe bóle głowy, które temu towarzyszyły.  Po krótkiej przerwie od wcierania produktów w skórę głowy ponownie sięgnęłam po Serum Babuszki Agafii. 

A wracając do Dnia dla włosów, tym razem zaczęłam od nałożenia olejku Babydream na kilka godzin. Następnie przystąpiłam do mycia. Na wilgotne włosy nałożyłam odrobinę maski Kallos Caviar. Następnie umyłam skórę głowy szamponem, który ostatnio bardzo lubię Garnier Wahre Schatze Olive. I ponownie nałożyłam maskę Kallos tym razem z kilkoma kroplami olejku Babydream na godzinę. Po upływie czasu maskę dokładnie zmyłam a włosy rozczesałam grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, delikatnie ugniatając loczki i fale. Gdy włosy już lekko przeschły wgniotłam w nie odrobinę żelu Isany oraz zabezpieczyłam końce BB balsamem Essence ULTIME, którego zapach utrzymuje się na włosach bardzooo długo.

Tak prezentują się włosy po wszystkim:


W ostatnim czasie zdecydowałam się także sięgnąć po Henne fitocosmetic, kolor który użyłam ostatnio to Karmel, wcześniej użyłam również henny tej marki ale w kolorze naturalny blond. Postaram się napisać więcej o tej hennie innym razem. A może nawet porównam ją z Henną Khadi. Póki co jestem zadowolona z efektu, a decyzja o odstawieniu farb chemicznych była słuszna. 

To małe podsumowanie stycznia i lutego. W marciu postaram się skupić na regularnym wcieraniu serum Babuszki Agafii i olejowaniu :) 
M.

P.S Zachęcam Was też do obserwowania bloga bo już niedługo szykuje dla Wam mały konkurs, w którym do wygrania będzie kilka kosmetyków :) 
Szampon Isana Med 5 % urea - dobry szampon oczyszczający !

Szampon Isana Med 5 % urea - dobry szampon oczyszczający !

Po ten szampon postanowiłam sięgnąć gdy odstawiłam farbę a odrost na włosach był dość duży. Skutkiem tego były bardzo szybko przetłuszczające się włosy od nasady.  Jak się okazało wybór szamponu okazała się strzałem w 10 !


„Szampon dzięki 5% zawartości mocznika intensywnie pielęgnuje włosy i bardzo suchą skórę głowy. Specjalna formuła z prowitaminą B5 wzmacnia je. Wrażliwa i delikatna skóra głowy staje się aksamitnie gładka. Nie zawiera silikonów, barwników i parabenów. Fizjologiczne pH (5,5) wspomaga funkcjonowanie płaszcza lipidowego wzmacniając w ten sposób witalność włosów i skóry głowy.”



Szampon ma przyjemny, delikatny zapach. Moim zdaniem pachnie trochę jak zielona herbata.  Na moich włosach szampon ten sprawdziła się bardzo dobrze do oczyszczania skóry głowy i włosów. W moim przypadku szampon, bardzo plątał włosy i bez odżywki nie było mowy o tym, żeby je rozczesać. Dobrze się pieni. Szampon jest w wygodnym opakowaniu, nie ma problemu z wydobyciem produktu do końca.  Pojemniczek to tylko 200 ml. Uważam, że szampon ten jest mało wydajny. Cena szamponu to 4,99 zł. Bardzo często jest na promocji, wtedy możemy go kupić za mniej niż 4 zł. Dostępny jest w sieci sklepów Rossmann.


Myślę, że to szampon, który śmiało można polecić osobom, które borykają się z przetłuszczającymi się włosami i problematyczną skórą głowy.

Jestem ciekawa jakie szampony oczyszczające Wy polecacie ?
M.
Wcierka andrea - hit czy kit ?

Wcierka andrea - hit czy kit ?

O tytułowej wcierce dowiedziałam się (pewnie jak większość z Was) z bloga Aniamaluje Jej 5cm przyrost po tym produkcie bardzo mnie zaskoczył i zaciekawił. Standardowy przyrost włosów miesięcznie to  zazwyczaj coś pomiędzy 0,5-1,5 cm.  Tym bardziej byłam ciekawa czy faktycznie można na tyle przyśpieszyć porost włosów. 


Nie czekając długo zamówiłam wcierkę Andrea. Produkt dostępny jest na alliexpres z max 2$, niestety czas oczekiwania to około 3 tygodnie. Ale dla niecierpliwych osób wcierkę można zamówić też na allegro, wysyłka jest z Polski ale cena wyższa.

Jak aplikuję wcierkę?



Wcierkę aplikuje razem z wcierką Jantar.  Z buteleczki Jantaru odlałam około 10-15 ml i dolałam  pół buteleczki tytułowej wcierki Andrea. Oba produkty dokładnie wymieszałam. Tak przygotowaną wcierkę aplikuje codziennie wieczorem na całą noc (rano myje głowę) dodatkowo wykonuje delikatny masaż opuszkami palców. Już jestem bardzo ciekawa efektów, mimo, że aplikuje są dopiero 4 dni :)

A swoją drogą czy wiecie, że kultowa już wcierka Jantar ma teraz wygodny atomizer ?:) Jestem też ciekawa  czy stosowałyście wcierkę Andrea, jeśli tak koniecznie podzielcie się swoimi efektami.
M. 

Recenzja : Odżywka Garnier olejek arganowy i żurawina

Recenzja : Odżywka Garnier olejek arganowy i żurawina

Odżywki marki Garnier z serii Ultra Doux pewnie większość z Was już dobrze zna. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziła się na moich włosach, czy jest warta swojej ceny i czy ma jakieś minusy zapraszam do dalszej lektury.


„Odkryj odżywkę Garnier Naturalna Pielęgnacja z żurawiną i olejkiem arganowym, stworzoną specjalnie aby pielęgnować i chronić Twoje farbowane włosy. Odżywka Garnier Naturalna Pielęgnacja z żurawiną i olejkiem arganowym zawiera olejek arganowy znany ze swoich właściwości odżywczych i żurawinę, która ma właściwości przeciwutleniające i ochronne. Kosmetyk ma kremową konsystencję, która nie obciąża włosów.” 

Skład:


Odżywka to dobry produkt do codziennego używania. Moim zdaniem dobrze sprawdzi się przy każdym rodzaju włosów. Nie tylko do włosów malowanych tak jak zaznacza producent. Odżywka ma gęstą i  przyjemną formułę, nie ma problemu z nałożeniem jej na włosy. Nie spływa z włosów. Odżywka ma ładny, delikatny zapach.  Nie obciąża włosów. Pozostawia włosy miękkie, po jej zastosowaniu nie ma problemu z rozczesywaniem włosów. Produkt ten jest zawarty  z 200 ml opakowaniu, nie ma problemu z wydobyciem produktu do końca. Do minusów zaliczyć mogę wydajność, uważam, że jest mało wydajna przez swoją gęstość. Nie zauważyłam też, żeby produkt wpływał na utrzymanie koloru włosów.

Mimo to uważam, że to dobra odżywka, porównałabym ją do odżywki z tej samej serii tylko Awokado i masło karite. Dobrze sprawdzi się do codziennego używania bez obciążenia włosów. Cena odżywki to około 9zł.

Jestem ciekawa czy znacie tą odżywkę ? Jakie są Wasze odczucia po jej użyciu ?
M.
Henna Khadi Jasny Blond –pierwsze farbowanie, wrażenia, efekty

Henna Khadi Jasny Blond –pierwsze farbowanie, wrażenia, efekty

Dlaczego zdecydowałam się na użycie Henny Khadi Jasny Blond ?

Tak jak pisałam wcześniej dziś będzie post poświęcony farbowaniu włosów Henną Khadi w kolorze Jasny Blond. Do tej pory malowałam swoje włosy zazwyczaj farbami drogeryjnymi takimi jak Garnier Color Sensation, Garnier Olia czy Syoss. Kilka razy zdarzyło mi się też malować włosy u fryzjera.  W końcu zdecydowałam się na farbowanie henną w kolorze jasny blond . Po tym jak wcześniej używałam bezbarwną Hennę Khadi. Byłam zadowolona z efektów na włosach. Stały się one pogrubione i błyszczące. W końcu sięgnęłam po Hennę w kolorze. Dlatego, że włosy po użyciu chemicznych farb nie były w zadowalającej mnie kondycji mimo odpowiedniej pielęgnacji.



Jak przygotowałam Hennę ? Ile trwało farbowanie włosów henną ?

Hennę przygotowałam zgodnie z instrukcją zamieszczoną w opakowaniu. Dokładnie wymieszałam proszek z przegotowaną wodą o odpowiedniej temperaturze 50 C, tak jak zaleca producent. Obawiałam się, uzyskania czerwonych tonów, przez zbyt wysoką temperaturę wody.  Przy nakładaniu Henny pomagała mi druga osoba, tak aby nałożyć mieszankę szybko i sprawnie. Obawiałam się, że cały proces malowania będzie czasochłonny. Nie trwało to dłużej niż farbowanie zwykłą farbą.  Hennę trzymałam na włosach około 30 minut. A następnie dokładnie zmyłam Hennę.

Efekty i wrażenia po pierwszym zastosowaniu Henny Khadi Jasny Blond 

Z pierwszego farbowania henną jestem zadowolona.  Chociaż włosy po pierwszym umyciu były dość przesuszone. Z pomocą przyszła oliwa z oliwek i maski nawilżające. Ciekawa byłam też tego jak henna wpłynie na skręt włosów. Słyszałam o takich przypadkach, że włosy przestawały się kręcić. W moim przypadku nie wystąpiło nic takiego wręcz przeciwnie włosy bardzo ładnie się kręcą i nie puszą. Moim zdaniem włosy stały się grubsze, jakby pokryte delikatną powłoką. Z uzyskanego koloru też jestem zadowolona, wyszedł naturalnie. Chociaż następnym razem zdecyduje się na Złoty Blond. Jedyne do czego mogę się przyczepić to pokrycie włosów na odroście. Włosy zyskały blask i lekkie zabarwienie. Jednak oczekiwałam mocniejszego pokrycia. Mam nadzieję, że wraz z kolejnym malowaniem efekt na odroście będzie bardziej widoczny.

A tak wyglądały po drugim umyciu :



Gdzie można kupić Hennę Khadi ?

Hennę można kupić na stronie producenta oraz stacjonarnie w sklepach z naturalnymi kosmetykami i w drogeriach typu Pigment w Krakowie. W opakowaniu razem z henną dostaniemy jednorazowy czepek i rękawiczki, które będą niezbędne przy aplikowaniu henny.

Czy zdecyduje się na farbowanie hennę ponownie ?

 Tak, zdecyduje się na ponowne użycie henny. I mam nadzieję, że kolejne użycia będą jeszcze bardziej udane. 

Jestem ciekawa jaka jest Wasza opinia o malowaniu włosów henną ?  Używałyście kiedyś henny ? 
M.